Lista blogów » BrownSkinLady

Krótka recenzja - podkład AA vs Bell

Zobacz oryginał
Witam cieplutko
dziś kilka słów o matującym podkładzie kryjącym AA oraz fluidzie kryjąco - korygującym Bell.
Nie wiem dlaczego, ale lubuję się w podkładach kryjących. Zarówno podkład z Bell jak i z AA kryją dobrze jak na przystępną cenę produktów.

Make Up z AA był przeze mnie stosowany wcześniej, więc może od niego zacznę. Odcień, którego używałam to nr 3 Miód. Jest dość ciemny, ale równomiernie rozprowadzony nie daje efektu maski. Nie powiedziałabym, że jest bardzo kryjący - stopień krycia to wg mnie w skali od 1 do 10 - 6. Na twarzy utrzymuje się maksymalnie do 8 godzin, póżniej należy poprawić makijaż. Zapach nie należy do najprzyjemniejszych, ale co ważne po aplikacji nie jest wyczuwalny. Tak jak obiecuje producent nie uczulił mnie, więc nadaje się do skóry wrażliwej. Jego konsystencja nie jest ciężka, idealnie nadaje się na lato. Cena to ok 12-15 zł w zależności od drogerii.


aa-matujacy-podklad-kryjacy-miod-3.jpg

Następnie pod lupę biorę Skin Correction System czyli fluid kryjąco - korygujący z Bell. Mój odcień to 04 Carmel, jest dość ciemny, dobry dla brunetek o ciemnej karnacji lub dziewczyn z letnią opalenizną. Uwaga - jest bardzo gęsty i rzeczywiście kryjący. W mojej skali krycia daje mu ocenę 8-9. Podkład raczej na zimę, jest bardzo ciężki. Kryje wszystkie mankamenty, ale utrzymuje się tak jak poprzednik ok 8 godzin. Plusem jest to, że zawiera filtr UVB. Dobrze się rozprowadza i, jeżeli dobrze dobrany, nie daje efektu maski. Zapach, podobnie jak cena zbliżony do podkładu z AA. Do nabycia na stoisku Bell w drogerii Natura za ok 12 zł.


bell.jpg

Oba podkłady są do siebie zbliżone jakościowo i cenowo. Ani jeden, ani drugi nie jest moim ideałem ale za tą cenę są naprawdę godne polecenia. Oczywiście do nich wrócę, mój wybór: lato - AA, zima - Bell.

Miłego weekendu!!! :)


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.