Lista blogów » Feel The Beauty

Koszmarna maseczka, czyli Dermomask na popękane naczynka

Zobacz oryginał
Witajcie,


W ostatnich nowościach kosmetycznych pokazywałam Wam maseczkę Dermomask L'Biotica na popękane naczynka. Maska prezentowała się całkiem fajnie, jednak kupiłam ją całkowicie w ciemno i tego pożałowałam. Jeśli jesteście ciekawi jej efektów to zapraszam dalej.


P1100148.JPG



OD PRODUCENTA:


Producent informuje, że maseczka zawiera wyciąg z kasztanowca oraz żurawiny, których połączenie pozwala obkurczyć naczynka krwionośne, zapobiegając ich powiększaniu i pękaniu. Zawarta w formule escyna działa na skórę przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, uszczelnia i wzmacnia naczynia oraz tłumi zapalenia żylne. 

P1100149.JPG

Jak sprawdziła się ta maseczka? Dla mnie to katastrofa. Po nałożeniu jej na twarz skóra automatycznie zaczęła dość mocno piec. Myślałam, że to normalne działanie więc zostawiłam ją twarzy. Jednak skóra piekła coraz bardziej więc zmyłam ją nie trzymając jej na twarzy całych 10 minut. Wspomnę, że producent zaleca trzymać ją przez 10-15 min. Maseczka ma klejącą, kisielowatą konsystencję, którą dość ciężko było domyć. Mimo jej całkowitego spłukania twarz piekła jeszcze przez jakiś czas.



A co z działaniem? Niestety nic pozytywnego w niej nie zauważyłam. Nie dość, że nie zdziałała kompletnie nic na zaczerwienienia, to mam wrażenie że skóra stała się jeszcze bardziej czerwona i podrażniona. Na domiar złego po jej spłukaniu zauważyłam na policzku dwie krosty, których wcześniej na pewno nie miałam. Jak widzicie ta maseczka kompletnie się nie sprawdziła. Jeśli kiedyś ją spotkacie odradzam wszystkim jej zakupu. Nie dość, że nie pomoże to jeszcze może zaszkodzić.






A ktoś z Was może jej używał i ma podobne zastrzeżenia? 


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.