Lista blogów » me

Coraz dłuższe wieczory, brak słońca, chłodne powietrze mają duży wpływ na nasz jesienny nastój... Do kolejnych wakacji musimy jeszcze sporo wyczekać, dlatego aby poprawić sobie humor sięgnijmy po owocowo-kwiatowe, uwodzicielsko iskrzące kosmetyki zapachowe, pielęgnacyjne i koloryzujące. Mam dla Was kilka propozycji, które nastroją nas bardzo optymistycznie w ponury dzień!
KOSMETYKI NA JESIEŃ, KTÓRE POPRAWIĄ TWÓJ NASTRÓJ
Zobacz oryginał wt., 10/11/2015 - 15:49
Coraz dłuższe wieczory, brak słońca, chłodne powietrze mają duży wpływ na nasz jesienny nastój... Do kolejnych wakacji musimy jeszcze sporo wyczekać, dlatego aby poprawić sobie humor sięgnijmy po owocowo-kwiatowe, uwodzicielsko iskrzące kosmetyki zapachowe, pielęgnacyjne i koloryzujące. Mam dla Was kilka propozycji, które nastroją nas bardzo optymistycznie w ponury dzień!
Na jesienną słotę idealne będą perfumy pachnące latem, które sprawiają że świat wokół nas przestanie być szary i ponury. Moją propozycją na dziś będą perfumy Gucci, Flora by Gucci, Gorgeous Gardenia. Zapach mocno kwiatowy, iskrzący, pełen blasku z odrobiną świeżych owoców. Przyznaję szczerze nie przepadam za nim latem - jest dla mnie zbyt nużący i nachalny. Jesienią wręcz przeciwnie - cudownie rozpieszcza skórę słodkością czerwonych jagód, soczystą gruszką, aromatem białej gardenii przełamanej brązowym cukrem. Przez pierwsze kilka minut po aplikacji przywołują na myśl coś niezwykle świeżego i zarazem pudrowego - niczym zapach porannego, letniego ciepłego deszczu w ogrodzie, który po chwili staje się nam dobrze znany...
Perfumy są bardzo lekkie, czyste i dziewczęce. Minimalistyczny flakon, opleciony aksamitną, czarną kokardką u szyi nadaje dodatkowego atutu i wyjątkowości. Perfumy dość trwałe, aczkolwiek dłużej czuję ich woń na tkaninach niż bezpośrednio na skórze. Moim zdaniem są zbyt lekkie na wieczór, ponieważ jak wspomniałam - charakteryzują się radosną kwiecistą nutą, oplecioną akcentem lekkiej owocowej woalki. Niemniej jednak tworzą 'kolorowy' element szarej jesiennej garderoby. Zdecydowanie polecam amatorkom romantycznych zapachów.
Nic tak nie podkreśla piękna i świeżości skóry jesienią jak subtelnie podkreślony koloryt policzków. Moją propozycją będzie wypiekany róż Max Factor, Creme Puff Blush. Z bogatej gamy kolorystycznej miałam ochotę wypróbować praktycznie każdy odcień :) Ostatecznie zdecydowałam się na bardzo subtelny 'Nude Mauve' - który jest idealnym dopełnieniem makijażu do pracy. Róż posiada ciekawą konsystencję, pomimo że jest wypiekany nie zasycha i nie twardnieje przez co ułatwia aplikację. Po kilku tygodniach stosowania widzę znaczy ubytek kosmetyku, jednakże nie uznałabym tego za wadę (preferuję naturalnie zużyć kosmetyk niż go wyrzucić). Kosmetyk dość trwały, nie zapychający, bardzo dobrze rozprowadzający się na skórze - bez efektu plam.
Kolejną pozycją jaką Wam zaproponuję jest pomadka w płynie Bourjois, Rogue Edition, Aqua Laque. Szminka dostępna jest w ośmiu wariantach kolorystycznych - mój idealny odcień na jesień to 02 'A Natural Rose'. Nie ukrywam, że w czasie jesienno-zimowym że moje usta są często spierzchnięte, dlatego zawsze szukam szminki mocno nawilżającej i odżywczej. Jak zapewnia producent, dużą zaletą podczas używania tego błyszczyku jest hybrydowe nawilżanie ust. Aqua Laque to pomadka nowej generacji intensywnie błyszcząca, jednakże nie powodująca lepkości ust. Przyznam się szczerze, że z nawilżaniem bywa różnie, wszystko zleży do kondycji moich ust... Efektu 'błyszczącej tafli' nie zauważyłam - nie wiem jak bywa z innymi odcieniami, raczej powiedziałbym że tworzy matowo-połyskliwe wykończenie. Niemniej jednak kolor dość długo utrzymuje się na wargach, jest bardzo subtelny, kobiecy i ciepły.
Na koniec kilka słów na temat dogłębnego oczyszczania twarzy. Jesienią moja skóra jest często przesuszona i wymaga szczególnego nawilżenia i delikatnej pielęgnacji. Dlatego dziś moją propozycją, która ukoi nawet najbardziej wrażliwy rodzaj cery będzie La Roche Posay, Makeup Remover Micellar Water Gel, czyli micelarny płyn usuwający makijaż w postaci bezbarwnego żelu. Kosmetyk lubię stosować wieczorem, ponieważ idealnie pozbywa się wszelkich zanieczyszczeń, pozostawiając skórę gładką i odżywioną. Korzystnie wpływa na kondycję skóry - nie powoduje powstawiana zaskórników i nie blokuje porów. Kosmetyk ma bardzo delikatne działanie, poleciałabym również dla osób z wrażliwą cerą (nie zawiera parabenu, barwników, ani alkoholu, posiada fizjologiczny pozom pH). Zawartość wody termalnej La Roche Posay jest bardzo dobrze tolerowana na skórze, dzięki czemu żel idealnie tonizuje i łagodzi stany zapalne. Delikatny zapach z pewnością wprawi w dobry nastrój każdą w Was podczas jesiennych szarych dni :)
Kolejną pozycją jaką Wam zaproponuję jest pomadka w płynie Bourjois, Rogue Edition, Aqua Laque. Szminka dostępna jest w ośmiu wariantach kolorystycznych - mój idealny odcień na jesień to 02 'A Natural Rose'. Nie ukrywam, że w czasie jesienno-zimowym że moje usta są często spierzchnięte, dlatego zawsze szukam szminki mocno nawilżającej i odżywczej. Jak zapewnia producent, dużą zaletą podczas używania tego błyszczyku jest hybrydowe nawilżanie ust. Aqua Laque to pomadka nowej generacji intensywnie błyszcząca, jednakże nie powodująca lepkości ust. Przyznam się szczerze, że z nawilżaniem bywa różnie, wszystko zleży do kondycji moich ust... Efektu 'błyszczącej tafli' nie zauważyłam - nie wiem jak bywa z innymi odcieniami, raczej powiedziałbym że tworzy matowo-połyskliwe wykończenie. Niemniej jednak kolor dość długo utrzymuje się na wargach, jest bardzo subtelny, kobiecy i ciepły.
Na koniec kilka słów na temat dogłębnego oczyszczania twarzy. Jesienią moja skóra jest często przesuszona i wymaga szczególnego nawilżenia i delikatnej pielęgnacji. Dlatego dziś moją propozycją, która ukoi nawet najbardziej wrażliwy rodzaj cery będzie La Roche Posay, Makeup Remover Micellar Water Gel, czyli micelarny płyn usuwający makijaż w postaci bezbarwnego żelu. Kosmetyk lubię stosować wieczorem, ponieważ idealnie pozbywa się wszelkich zanieczyszczeń, pozostawiając skórę gładką i odżywioną. Korzystnie wpływa na kondycję skóry - nie powoduje powstawiana zaskórników i nie blokuje porów. Kosmetyk ma bardzo delikatne działanie, poleciałabym również dla osób z wrażliwą cerą (nie zawiera parabenu, barwników, ani alkoholu, posiada fizjologiczny pozom pH). Zawartość wody termalnej La Roche Posay jest bardzo dobrze tolerowana na skórze, dzięki czemu żel idealnie tonizuje i łagodzi stany zapalne. Delikatny zapach z pewnością wprawi w dobry nastrój każdą w Was podczas jesiennych szarych dni :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





