Lista blogów » Szafa Aleksandry

Kosmetyki do makijażu, które pomogły mi nawilżyć skórę wysuszoną słońcem

Zobacz oryginał

DSC_0097.JPG

Kiedy wróciłam z wakacji, byłam przerażona tym jak moja twarz jest wysuszona przez słońce, pojawiły się również plamy. Kosmetyki które dotychczas używałam,  nie spełniały swojej roli ( mam nadzieję że tylko na chwilę) i tak mój ulubiony podkład nie dostatecznie nawilżał moją twarz, a korektor nie krył plamek po słońcu. Przełom nastąpił również po zmianie koloru moich włosów. Szminki w odcieniach nude wydawały się za blade na moich ustach, więc zaczęłam szukać innych kolorów, przyznam się, że jeszcze do końca nie znalazłam odpowiedniej, z której byłabym zadowolona w 100%. Tak samo było z cieniami do oczu, dlatego wyszperałam moje stare poczciwe cienie mineralne w kolorze łososiowym. Żeby oko nie było zbyt blade zaczęłam podkreślać je eyelinerem, ale dopiero uczę się malować prostych kresek, więc różnie mi one wychodzą  ;)
Na ratunek przyszła mi mama i sprawiła prezent ;)
Dużo z tych kosmetyków wciąż jest na promocji, niektóre z nich podlinkowałam, mama kupiła mi je w Seforze lub w Daglasie ;)
Dziękuję mamusiu!

DSC_0181.JPG

Nawilża , kryje, ujędrnia jest przeciwzmarszczkowy. 
Świetnie się rozprowadza i ma bardzo ładny kolor, ja mam jasny beżowy nr 20 
Moja mama kiedy jest na promocji kupuje podkład Diora,  kiedyś będąc u niej skorzystałam z niego i też byłam bardzo zadowolona, oszczędzam na niego, żeby mieć na zmianę z obecnym.
Oczywiście do mojego starego podkładu pharmaceris powrócę, na chwilę się na niego obraziłam ;)  


DSC_0048.JPG


Lepszego nie miałam, jestem z niego bardzo zadowolona. Kryje nie doskonałości skóry idealnie. Jest trwały i wygląda bardzo naturalnie. Z czystym sumieniem polecam!
Ja mam nr 02

DSC_0057.JPG

DSC_0161.JPG


Cienie mineralne, słyszeliście kiedyś o takich?
Ja odkryłam je parę lat temu, bardzo długo mi służą, na jakiś czas schowałam je do szuflady, bo jak każda kobieta, poszukując wciąż nowych odcieni, ale ze zmianą koloru włosów, powróciłam do nich, a one wciąż mają pełny pojemniczek ;) 
Kolor łososiowy

DSC_0074.JPG

DSC_0071.JPG

Puder Shiseido
Mocno kryjący, idealnie wtapia się w skórę, można stosować jako podkład.
Dla mnie trochę za mocny, dlatego tylko delikatnie dużym pędzlem go nakładam, wtedy spełnia moje oczekiwania.

DSC_0011.JPG


Eyeliner firmy Rimmel, 
kupiłam go tylko na próbę, żeby ćwiczyć naukę kresek i jestem z niego bardzo zadowolona. 


DSC_0047kop.jpg

DSC_0033.JPG


Szminka Golden Rose nr 118, 
podobno używa ją Kasia Tusk.Tania jak barszcz około 8zł.
 Nie szczególnie jestem z niej zadowolona, ale za tą cenę może być, kolor intensywny, trochę wysusza, ale na ustach utrzymuje się długo.

DSC_0051.JPG


DSC_0127kop.jpg


Mama znalazła dla mnie idealną kredkę do ust!
Miękka, świetnie się rozprowadza, ma kolor trochę ciemniejszy niż naturalne moje usta, lubię ją ;)

DSC_0095.JPG

Od niej dostałam też błyszczyk do ust któremu już dawno powiedziałam do widzenia, 
ale nigdy nie mów nigdy ;)
Latem na suche usta idealny.
Benefit, ja mam kolor naturalny


DSC_0114.JPG


DSC_0037.JPG


Kosmetyki nawilżyły moją skórę, którą wysuszyło słońce. 
Ważną rolę odegrały również kremy odżywcze. 
O nich opowiem następnym razem ;)


DSC_0246.JPG

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.