Lista blogów » Starej Lumpeksiary internetowe wywody.

Konsekwencja w stylu kontra prezentacja trendów.

Zobacz oryginał
Niby wszystkim się wydaje, że blogi modowo-szafiarsko-lifestylowe tworzone są na jedno kopyto, każda z nas pokazuje to samo, czerpaniem inspiracji zastępujemy słowo kopiowanie, a oryginalność zanika niczym zagrożony gatunek płetwala błękitnego. Gówno prawda.

Chociaż wiele młodych (bo ja już stara jestem) dziewczyn chciałoby być drugą Maff, Jessicą czy ..... (wypełnij według własnego uznania),nie zawsze mają ten sam powód. Z wiekiem się zrozumie, że najważniejsze jest po prostu bycie sobą. Czy to, że wiele z nas zdecyduje się na kupno jakiejś rzeczy, jest czymś złym, skoro dany ciuch czy dodatek jest bardzo ładny? Czy muszę zrezygnować z Conversów dlatego, że ma je co druga blogerka, mimo, że mi się podobają?

Wracając do blogowania. Ile powstało blogów o takiej tematyce. Setki, tysiące? Więcej. Nikt nie ma czasu i możliwości aby to zliczyć, a tym bardziej żeby sprawdzić co, gdzie, kto opublikował żeby temat się nie powtórzył. Jest to nierealne. Przykładowo poradnik kupowania w lumpeksie, dla mnie, jest naturalnym tematem, który prędzej czy później pojawiłby się na blogu dziewczyny, która po SH buszować lubi. Także nawet jeżeli tematyka się powtarza, nie ma co się dziwować. Moda i trendy w końcu też wracają jak bumerang, a o coś nowego, oryginalnego, coś co zadziwiłoby cały modowy światek jest niezmiernie trudno.

I chociaż dla mnie każdy blog jest na swój sposób niepowtarzalny, widzę, że blogerki podążają jednym z dwóch "nurtów". Albo ślepo podążają za trendami, każda modowa nowinka pojawia się na blogu, nic nie może się powtórzyć, a że co sezon jakiś inny styl rządzi, tak i styl danej blogerki zmienia się jak w kalejdoskopie. Druga grupa pokazuje siebie, swój własny, wypracowany styl, z rozważnym korzystaniem z dobrodziejstw aktualnych trendów. Te pierwsze pretendują do bycia trendsetterkami, te drugie konsekwentnie budują swój wizerunek. Maniaczki trendów postawią na wygląd, a ich "oponentki" na jakość. Szafa tych pierwszych to ubraniowy ocean bez dna, garderoba tych drugich to przemyślany zbiór tworzący całość. Zgadnijcie która grupa rano ma dylemat w co się ubrać.

Teraz zastanówmy się, czy poważnie każdy post to muszą być inne buty, nowy dodatek, kolejny ciuch w naszej kolekcji? Czy nie wydaje się Wam, że taka osoba jest troszkę nieautentyczna? Jestem przeciwniczką przebierania się do zdjęć. Tę zabawę zostawmy modelkom z wybiegu.  Pokazanie się enty raz w tych samych trzewikach nie jest oznaką ignorancji, popadania w rutynę, nie jest nudne! Dla mnie jest oznaką modowej świadomości, dojrzałości.

Moje obserwacje, moje spostrzeżenia, moje zdanie.

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

A na mnie wszystko co już kiedyś się tu pojawiało. Z niecierpliwością czekam na cieplejsze dni, żeby nieco urozmaicić mój ubiór, bo nie wiem jak dla Was, ale dla mnie robi się nudno trochę ;)

Torebka SH ok 18 zł
Spodnie outlet Vila 30 zł
Kurtka SH (skóra naturalna) 36 zł
Sweter SH 9 zł
Buty % Deezee (chyba, szczerze już nie pamiętam była to ostatnia para, ale tak czy siak albo D. albo sequinshoes)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.