Lista blogów » Różnotematycznie.
Dziś zaczyna się ostatni weekend "właściwych" wakacji- choć studenci jeszcze mają miesiąc wolnego od zajęć. I dobrze. Tak naprawdę jednak zawsze to początek września kojarzy mi się z końcem wakacji, końcem lata i początkiem nowego okresu w roku. Wraz z nim do sklepów wchodzą nowe, jesienne kolekcje, także jak tylko będę miała wolną chwilę, przejdę się po sklepach w poszukiwaniu inspiracji i czegoś, co zajmie specjalne miejsce w mojej szafie. Muszę zrobić w niej porządek, bo mam naprawdę dużo rzeczy, których nie noszę, a które być może komuś się przydadzą. Może wystawię coś na Vinted, ale... powiem Wam, że perspektywa porządkowania szafy nieco mnie przeraża- nie mam pojęcia, jak to wszystko się tam mieści :) plany na dziś są, ale wczorajszy dzień zleciał mi tak szybko, że boję się, że i dziś będzie tak samo.
Przygotowałam dla Was zestaw, na którego założenie kolejny raz okazję będę miała dopiero w przyszłym roku. W końcu jesień za pasem, a więc letnie ubrania wylądują głęboko w szafie. Jednak jako, że do spódnic maxi mam wielką słabość, to prezentuję dziś zestaw właśnie z jedną z nich. Intensywny, turkusowy kolor zdecydowanie do mnie przemawia- sprawdza się na różne okazje. Mam do niego słabość. Eee...to kolejna słabość w tym akapicie. Muszę zacząć używać synonimów, bo wyjdzie na to, że mam zbyt ubogie słownictwo :) co do dodatków- przedstawiam Wam plecak skórzany, który skradł moje serce. Jest tak wygodny, że chyba przerzucę się z torebek na plecaki. Poważnie. Potraktujcie to jako "wrześniowy manifest"- chociaż chodzenie z plecakiem we wrześniu już daaawno za mną.
Koniec lata?
Zobacz oryginał pt., 29/08/2014 - 10:56Hej!
Dziś zaczyna się ostatni weekend "właściwych" wakacji- choć studenci jeszcze mają miesiąc wolnego od zajęć. I dobrze. Tak naprawdę jednak zawsze to początek września kojarzy mi się z końcem wakacji, końcem lata i początkiem nowego okresu w roku. Wraz z nim do sklepów wchodzą nowe, jesienne kolekcje, także jak tylko będę miała wolną chwilę, przejdę się po sklepach w poszukiwaniu inspiracji i czegoś, co zajmie specjalne miejsce w mojej szafie. Muszę zrobić w niej porządek, bo mam naprawdę dużo rzeczy, których nie noszę, a które być może komuś się przydadzą. Może wystawię coś na Vinted, ale... powiem Wam, że perspektywa porządkowania szafy nieco mnie przeraża- nie mam pojęcia, jak to wszystko się tam mieści :) plany na dziś są, ale wczorajszy dzień zleciał mi tak szybko, że boję się, że i dziś będzie tak samo.
Przygotowałam dla Was zestaw, na którego założenie kolejny raz okazję będę miała dopiero w przyszłym roku. W końcu jesień za pasem, a więc letnie ubrania wylądują głęboko w szafie. Jednak jako, że do spódnic maxi mam wielką słabość, to prezentuję dziś zestaw właśnie z jedną z nich. Intensywny, turkusowy kolor zdecydowanie do mnie przemawia- sprawdza się na różne okazje. Mam do niego słabość. Eee...to kolejna słabość w tym akapicie. Muszę zacząć używać synonimów, bo wyjdzie na to, że mam zbyt ubogie słownictwo :) co do dodatków- przedstawiam Wam plecak skórzany, który skradł moje serce. Jest tak wygodny, że chyba przerzucę się z torebek na plecaki. Poważnie. Potraktujcie to jako "wrześniowy manifest"- chociaż chodzenie z plecakiem we wrześniu już daaawno za mną.
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




