Lista blogów » aschaaa

kolorowy płaszczyk

Zobacz oryginał
DSC_0673.jpg


Doczołgałam się wreszcie do komputera! Punkt kulimacyjny mojego stresu w pracy i szkole chyba został osiągnięty. Wczoraj miałam pierwszy egzamin — pisemny, a ilość godzin spędzonych za biurkiem w tym tygodniu przekroczyła 70! Zresztą w poprzednim nie było lepiej :P Jeszcze tylko 1,5 tygodnia i będę się cieszyć "normalnym życiem". Trzymajcie za mnie kciuki, bo kilka dni temu byłam już tak padnięta, ze nie miałam siły ubrać się i dojechać do domu. Moja jedyna myśl to położyć się na milusim dywanie pod biurkiem :D

Ale dość marudzenia! Poskarżyłam się, a teraz dwa słowa do tego, co widzicie na zdjęciach... W tamtą sobotę było tak pięknie i słonecznie, ze jak tylko wróciłam z pracy przygotowałam sobie na niedzielne wyjście wiosenny plaszczyk i szpileczki. Trochę mnie zatkało, kiedy w niedziele rano obudził mnie deszcz. Ale jak już się uparłam na kolory to stwierdziłam, że nie będę nic zmieniać :D Dobrze, ze robiąc zdjęcia stałam kolo słupa, bo inaczej by mnie chyba wywiało, a tak miałam się czego złapać :D Płaszcz wrócił do szafy i poczeka tam jeszcze kilka miesięcy... A ja się przeprosiłam z futerkiem, które zresztą będziecie niedługo oglądać :D

Miłego weekendu Kochani!


DSC_0662.jpg


DSC_0665.jpg


DSC_0682.jpg


DSC_0663.jpg


DSC_0678.jpg


coat / plaszcz - HERE / TUTAJ
skirt / spodnica - zara
shoes / buty - melissa
bag / torebka - no name

PS. Jesi macie ochote to zapraszam na moja mala wyprzedaz mojej szafy. Wysylka dopiero za dwa tygodnie, bo tak bede w PL :) Link TUTAJ

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.