Ostatnio od niechcenia zaszłam do lumpeksu i udało mi się kupić najtańszy markowy ciuch w moim dotychczasowym życiu. Mowa o tej czarnej, rozkloszowanej sukience którą kupiłam (uwaga) za całe 2 złote i na dodatek jest to sukienka Zary. To jak wisienka na torcie.