Lista blogów » Neonowa Strzała
kimono - zakup pod wpływem chwili
Zobacz oryginał sob., 11/06/2016 - 11:22 sukienka, okulary H&M | kimono C&A | buty Pimkie | torebka Paulina Schaedel | zegarek Cluse (Time&More)
Gdy wróciłam z zakupów zaczęłam się głębiej zastanawiać, do czego ja nałożę to kimono. W przymierzalni mierzyłam je jeszcze ze spodniami, które również przywędrowały ze mną do domu (katuję je równo, zatem zakup wart ceny, niezbyt wysokiej zresztą) oraz białym topem, dochodząc do wniosku, że jeden zestaw na Opener'a już mam (w końcu stylówka na festiwalu musi być! :D). Wracając jednak do kimona, chciałabym napomnieć, że rzadko kiedy dokonuję zakupów pod wpływem chwili, a ten zakup taki był. Rzadko kiedy dokonuję również zakupów w sklepie C&A. Z reguły omijam go szerokim łukiem, dochodząc do wniosku, że nic tam sobie nie znajdę. Jednakże, jak już tam zajdę, to z reguły wychodzę z torbami. Pięknie! No i tym razem też tak było. Rodzicielka skusiła do wejścia i wyszłam z nowymi ubraniami. Kimono uwiodło mnie do tego stopnia, że już nie wróciło na miejsce, a chodziłam z nim po całym sklepie. Mamuśkę też zauroczyło, zatem były dwa przemawiające głosy za zakupem. Jak widzicie, innego wyjścia nie było :D W domu do mnie dopiero dotarło, że to takie ubranie ni w 5, ni w 10. Bardziej to ozdobne niż praktyczne. I masz babo placek, wkopałaś się z zakupami i tyle. Ani to praktyczne ubranie na upały - wtedy najchętniej chodzę w ubraniach dających maksimum przewiewu, ani to idealne na chłodne dni, gdy temperatury oscylują w granicach 20 stopni, a tu rękaw krótki, zatem ciepła nie zagwarantuje. No zmartwiłam się, a że kupowane ze zniżką, to nie mogło wrócić do sklepu. Tydzień nie minął i okazało się, że świetnie, że posiadam takie okrycie wierzchnie w szafie, bo czasem zdarza się taka pogoda, kiedy takie okrycia spełniają w 100% swoją rolę. Taka ciepła, ale wietrzna. Nie ziąb (20 stopni :D), ale jednak też nie upały, że Amazonka ścieka z czoła. I na taką pogodę jest ono idealne. Tak aby narzucić na ramiona, gdy chociażby nakłada się właśnie taką sukienkę na cienkich ramiączkach. A że kimono, to szalenie modna część garderoby latem, to z tym zakupem pod wpływem chwili jednak świetnie trafiłam. Hu! Bo jednak szkoda byłoby aby wisiało w szafie, ale też szkoda się pozbyć, bo w sumie, to mi się podoba, nawet bardzo! Cały zestaw starałam się utrzymać w takiej dziewczęcej pudrowej kolorystyce. Na stopach moje pierwsze w życiu espadryle. Brokatowe, bo jakże mogłoby być inaczej. Coś błyszczeć musi. I ulubiony worek, który mogę swobodnie wziąć do ręki, czy narzucić na ramię. Idealnie :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



