Kiermasz urań od projektantów! - TU BYŁAM
Zobacz oryginał pt., 29/01/2016 - 21:26Właśnie (czyli 2 godz.temu) wróciłam z kiermaszu organizowanego przez More&More Fashion i niezwykle podekscytowana od razu siadłam i piszę.
Na kiermasz wybrałam się trochę z kobiecej ciekawości, trochę by popatrzeć co proponują nam młodzi projektanci. Dotarłam na miejsca około 17-ej. Od wejścia prowadziła mnie muzyka (okazało się, że w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych, gdzie był kiermasz, odbywał się też koncert) i pomyślałam: jak cudnie się zaczyna :-)
Jednak z dużą dozą nieśmiałości nieopierzonej blogerki weszłam i ... przywitały mnie dwa uśmiechy, a w ślad za nimi słowa i gesty zachęty.
Dwa miłe uśmiechy należą do Pań: Agnieszki i Patrycji, które są inicjatorkami tego eventu ubraniowego.
Wiadomo, za każdą inicjatywą stoją ludzie. A More&More Fashion reprezentują dwie urocze, rzutkie, pomocne, miłe, młode kobiety, które - miałam wrażenie przez chwilę - że sklonowały się, kiedy przymierzających Pań było dużo, a warunki - jak to na kiermaszu - trochę spartańskie. Mimo tego nikt nie czekał na ubranie, które chciał przymierzyć, a odkładane rzeczy nie lądowały na krzesłach czy... po prostu byle gdzie.
Dowiedziałam się, że More&More Fashion nawiązuje kontakty z młodymi projektantami, najczęściej łódzkimi, ale nie tylko. A organizując takie kiermasze dają nam możliwość zakupu unikatowej biżuterii oraz nietuzinkowych ubrań, szytych w krótkich seriach, o oryginalnej linii i w przystępnej cenie, a młodym projektantom łatwiejszego wejścia na rynek.
I zaraz potem wpadłam w wir przymierzania...
Kiedy w końcu zagięłam parol na jeden taki płaszcz i poprosiłam o odwieszenie go na bok, to Pani zapytała:
- Czy zacząć pakować?
- Nie, nie - odpowiedziałam - jeszcze nie, bo chcę jeszcze kilka rzeczy przymierzyć. - A przez głowę przeleciała mi "płaska" myśl: a co to za problem z tym pakowaniem? ile czasu zajmie złożenie na pół, czy na cztery i włożenie do reklamówki? Ale myśl "płaska" przesunęła się, jak to "płaska" i znikła, a ja dalej oddawałam się przyjemności przymierzania ubrań i przybierania póz przed lustrem. Ale kiedy włożyłam kurtkę i dzwonek w głowie "się rozdzwonił"obwieszczając, że to TA!, to zrozumiałam dlaczego Pani Patrycja pytała: czy zacząć pakować? (wstydzę się po cichu za moje "płaskie" myśli)
To taki trochę przydługi opis sytuacji, ale inaczej nie oddałabym charakteru robienia zakupów na kiermaszu More&More Fashion.
I jeszcze prezent na koniec :-)Zachęcam gorąco do skorzystania.
Panie będą jeszcze jutro od 18.00 do około 21.00. Ale dowiedziałam się, że takie kiermasze będą organizowane co jakiś czas, zależnie od kreatywności i płodności ubraniowej młodych projektantów. A zasobbność szafy More&More Fashion można śledzić TUTAJ.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















