Kiedy zaczęłam rozumieć własną wrażliwość?
Zobacz oryginał pon., 20/08/2018 - 21:42Kiedy otworzyłam oczy, słońce dopiero wstawało i robiło miejsce na nowy dzień. Powiewające beżowe zasłony obijały się delikatnie o szyby i wpuszczały niemrawe promienie słońca. Nie było we mnie ogromnej energii, ale była wiara i intuicja, że wszystko dobrze się skończy. Kiedyś przeczytałam: jeśli wiosna zawodzi, wtedy stań się wiosną - od tego dnia staram się być wiosną dla siebie, męża i bliskich każdego dnia. Nie chcę zawieść. Nim zerwałam się z łóżka i uprzątnęłam swój myślowy bajzel, podziękowałam za ten budzący się cud, za noc, która właściwie nie była lekka i przyjemna, ale była ważna.
Czytaj więcej »
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



