Lista blogów » Lilly Marlenne by Mar
Kangaroo Pocket Sweater
Zobacz oryginał czw., 30/01/2014 - 22:14
No to się zima zaczęła na całego...
Na dworze jest tak zimno, że jak tylko przekraczam próg klatki schodowej, to natychmiast mam ochotę wrócić do mieszkania.
Fakt, że termometr pokazuje mi minus pięć wcale mnie nie pociesza, bo ja się czuję, jakby było minus pięćdziesiąt.
Albo i więcej.
Nie należy się więc dziwić biednej Mar, że nieco się leni i z postami nie szaleje - ona po prostu jest już nieco od Was starsza (do łez mnie doprowadzacie wrzucając wpisy, w których chwalicie się zdjęciami ze studniówek - moja studniówka była tak dawno temu, że nikt nie może uwierzyć, że kiedy kupowałam na nią strój, to w sklepach były głównie szpilki na obcasie - kaczuszce i ze ściętym czubem - a były, były! moje miały do tego wszystkiego na dodatek kokardkę...
Całe szczęście, że było to w czasach, kiedy do pełni modowego szczęścia wystarczały mi glany i wyciągnięte sztruksy, bo w innym razie chyba bym się powiesiła...) i bez grubej kurtki, czapy oraz dwóch szalików wytrzymuje na mrozie tylko dwie minuty.
Starzy ludzie, jak powszechnie wiadomo, marzną zdecydowanie szybciej od młodych ;P
Uwierzcie mi - próbowałam się przemóc w poniedziałek, kiedy to razem z MOF wybraliśmy się na zdjęcia, ale na szczęście mam kochającego faceta, który dostrzegłszy łzy w moich (mętnych jak przepływająca przez me miasto rodzinne Bzura) oczach poniechał prób męczenia mnie ;)
Wypad na sesję nie zakończył się źle, bo kilka zdjęć zrobić nam się udało - co prawda, to prawda: większość robiona była we wnętrzu, ale i tych zewnętrznych kilka jest ;)
W roli głównej dzisiejszego posta - piękny morelowy sweter z kangurzą kieszenią.
Sweter jest jednym z numerów jeden w mojej szafie - wypatrzyłam go dwa lata temu w czasie wyprzedaży w Reserved.
Zapłaciłam za niego caaaałe 19,90 - ale to tylko dlatego, że śledziłam jego cenę odkąd pojawił się na wyprzedażach ;)
I tak - rzucili go na pierwszą wyprzedaż za 59,90, potem był za 49, 29....
Kiedy kosztował 19,90 rozszedł się jak świeże bułeczki, zatem pojechałam szukać go na drugim końcu Łodzi - w M1.
I znalazłam ;)
Co mi się w nim szczególnie spodobało?
Oversize'owy krój (wiem - jestem nudna, jak "Nad Niemnem".... ale co poradzę, że w takich krojach czuję się najlepiej?), kolor, w którym wyglądam bardzo dobrze (wszystkie pastelowe, ciepłe róże i brzoskwinie jakoś tak dobrze kontrastują mi z cerą i kolorem włosów) i wygodna kieszeń - kangurka.
Jestem w stanie zmieścić w niej portfel, papierosy, cztery zapalniczki i drugie śniadanie ;)
W taką pogodę, jak wspomniałam, bez otulacza szyi nigdzie się nie ruszam - ten tutaj jest baaaaaardzo ciepły, wełniany i w kolorze butelkowej zieleni (w jednym z moich ulubionych zielonych odcieni).
Bardzo go lubię, chociaż nieco mnie "gryzie" w szyję ;)
Ale nawet jeśli w danym momencie go nie zakładam, to i tak lubię go mieć przy sobie - zawsze mogę się do niego przytulić ;)
Torbę, buty i rękawiczki już znacie - duuuże rozmiary torby zaczynam doceniać ze strony, od której dotąd jeszcze ani razu o niej nie pomyślałam.
Jest tak wielka, że jak tylko na ulicach pojawią się koksowniki, to chyba spróbuję jeden z nich podwędzić do siebie - może wtedy skończą się moje problemy z marznięciem ;)
Sweter - Reserved
Rurki - Divided (H&M)
Komin - Reserved
Bransoletka - Reserved
Rękawiczki - Nashe
Torba - Fason
Pozdrawiam Was zimowo i imieninowo - taaaak, dziś Mar ma imieniny, zatem z tej okazji leni się nie 20 godzin na dobę a 24 ;)
P.S. Ostatnio ilość odwiedzin na blogu przekroczyła 6,666!!!
Dziękuję Wam pięknie :)
P.S. (2) Pomimo deficytu gotówkowego udało mi się wypatrzeć coś dla siebie na wyprzedażach - zakupiłam nań piękną, dużą torbę. I to w Cropp Townie, czyli w sklepie, w którym nigdy nie sądziłam, że uda mi się znaleźć coś dla się ;)
Mam nadzieję, że kolejna stylizacja będzie już stylizacją uwzględniającą jej bytność w mej szafie ;)
P.S. (3) Jednak nie porywam się na kradzież koksownika - MOF kupił nam do sypialni grzejnik olejowy ;P
P.S. (3) Jednak nie porywam się na kradzież koksownika - MOF kupił nam do sypialni grzejnik olejowy ;P
Ściskam!!!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












