Lista blogów » FOTOstory
Dlaczego kameleon? Patrząc na moje ostatnie stylizacje, mam wrażenie, że określenie to pasuje do mnie idealnie. Z letniego i romantycznego outfitu, przeszłam do zbuntowanej, wydziaranej rockmenki, dzisiaj podlatuję lekko Barbie, a już planuję 100% boho. Czasem myślę, że może fajnie byłoby się modowo ustatkować... aż do następnej stylizacji. Po prostu nie potrafię, lubię bawić się modą, łączyć ze sobą przeróżne elementy i chodź często podziwiam dziewczyny, których styl jest niezwykle spójny, to w moim przypadku chyba nie ma na to szans.
Kameleon
Zobacz oryginał pt., 02/09/2016 - 20:52Dzisiaj przybywam do Was z kolejną stylizacją, będę oszczędna w słowa, bo muszę zostawić je sobie na pisanie pracy, za które zabrałam się jak to zwykle ze mną bywa w ostatniej chwili, dlatego w tempie ekspresowym przejdźmy dalej.
Dlaczego kameleon? Patrząc na moje ostatnie stylizacje, mam wrażenie, że określenie to pasuje do mnie idealnie. Z letniego i romantycznego outfitu, przeszłam do zbuntowanej, wydziaranej rockmenki, dzisiaj podlatuję lekko Barbie, a już planuję 100% boho. Czasem myślę, że może fajnie byłoby się modowo ustatkować... aż do następnej stylizacji. Po prostu nie potrafię, lubię bawić się modą, łączyć ze sobą przeróżne elementy i chodź często podziwiam dziewczyny, których styl jest niezwykle spójny, to w moim przypadku chyba nie ma na to szans.
Na samym początku chcę prosić o to, żebyście wybaczyli mi dzisiejsze włosy, mam na głowie takie pierza, że patrząc na nie na zdjęciach, mam ochotę przeczesać je palcami. :D Niestety ostatnio moje życie kręci się wokół kończenia pracy licencjackiej i i tak cudem udaje mi się znaleźć czas na pstrykanie czegoś nowego.
Bardzo cieszę się, że pogoda postanowiła nas troszkę porozpieszczać, dzięki temu na bloga wskoczy jeszcze kilka letnich stylizacji, które czekały na swoją kolej praktycznie od początku wakacji. Co do tej dzisiejszej, nigdy nie spodziewałam się, że kiedykolwiek założę na głowę baseball'ówkę, a właściwie jak to się mówi "czapkę wpierdolkę" :D, jednak jej kolor i milusi materiał (jest jakby z aksamitu), tak mnie urzekły, że postanowiłam się skusić. Dodatkowo, choć nie zamierzałam go w ogóle nabywać, znalazłam choker, bardzo spodobała mi się jego podwójna wersja i geometryczna, sześciokątna zawieszka.
Dobrze, miałam się nie rozgadywać, a wyszło jak zawsze, na sam koniec powiem Wam jeszcze tylko, że jutro wybieram się na poszukiwania sukni ślubnej! Nie wiem czemu, ale stresuję się, jakbym jechała na jakiś ważny egzamin! Zaglądajcie na Snapa (roberta.ka), może uda mi się zrobić jakieś zdjęcia. :P
Mam na sobie:
szorty - TUTAJ
top - TUTAJ
buty - Nike
okulary - TUTAJ
czapka - TUTAJ
ENJOY! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



