Lista blogów » Brzydki Ptak
Szczegóły o kolejnej edycji można znależć w Joy'u. To jest bardzo wygodne, bo możesz dowiedziesz się o wszystkich produktach oraz zobaczyć zdjęcia. W pudełku Joy Box jest 8 zapewnionych kosmetyków, a oprócz tego 3 produkty wybierasz sama z 11 podzielonych na 3 kategorie (z każdej kategorii - 1 produkt).
7. Lakier do paznokci Yves Rocher 5 ml. Dostępny w różnych kolorach, ale nie można go wybrać. Do mnie trafił miętowy, a ja akurat mam miętowy z Inglot. Mam też różowy z tej serii, więc wiem na pewno, że sam lakierek jest dobry. Znałazłam dla niego użytek - był częścią nagrody w rozdaniu na moim fanpage'u. 15 zł
Joy Box - czy warto zamówić?
Zobacz oryginał pon., 19/10/2015 - 17:24Joy Box - to pudełko z kosmetykami, które co miesiąc proponuje nam czasopismo Joy. Kosztuje ono 59 zł (darmowa wysyłka), ale zawiera produkty o wartości podad 200 zł. Gdzie haczyk? Czy to naprawdę dobra inwestycja czy kolejny chwyt marketingowy?
Postanowiłam zamówić i sprawdzić.
Szczegóły o kolejnej edycji można znależć w Joy'u. To jest bardzo wygodne, bo możesz dowiedziesz się o wszystkich produktach oraz zobaczyć zdjęcia. W pudełku Joy Box jest 8 zapewnionych kosmetyków, a oprócz tego 3 produkty wybierasz sama z 11 podzielonych na 3 kategorie (z każdej kategorii - 1 produkt).
Szczerze mówiąc, nie zrozumiałam, na podstawie czego są one podzielone i dlaczego od razu nie jest napisane, które kosmetyki, do której kategorii należą. Na przykład: wybrałaś trzy produkty, ale kiedy zaczynasz robić zamówienie, okazuje się, że są w jednej kategorii i nie możesz mieć trzech razem. Jesteś zmuszona zmienić plan.
Zamowić Joy Boxa można na stronie joy.pl. Mimo to, że przez nieskończone reklamy zorientować się na tej stronie nie łatwo, szybko złożyłam zamówienie (płatność kartą). Zawczasu przeczytałam opis wszystkich kosmetyków, żeby w chwili zamówienia nie tracić na to czasu.


Sprzedaż rozpoczęła się 27 sierpnia o godz. 15.00. Weszłam na stronę o 18 i już nie było niektórych produktów, który chciałabym dodać do zestawu. Więc jeszcze jedna rada - jeżeli chcesz mieć wybrane przez siebie kosmetyki, a nie te, który pozostały, lepiej nastaw budzik.

Na kuriera czekałam 2 tygodnie. To były najdłuzsze 2 tygodnie w moim życiu. W dodatku ostatecznie paczka dotarła, kiedy nie było mnie w Gdańsku :( Mąż był zmuszony zrobić zdjęcia wszystkich kosmetyków i wysłać je do mnie ze szczegółowym opisem, bo ja już traciłam cierpliwość.


Na kuriera czekałam 2 tygodnie. To były najdłuzsze 2 tygodnie w moim życiu. W dodatku ostatecznie paczka dotarła, kiedy nie było mnie w Gdańsku :( Mąż był zmuszony zrobić zdjęcia wszystkich kosmetyków i wysłać je do mnie ze szczegółowym opisem, bo ja już traciłam cierpliwość.

Przetestowałam kosmetyki, znałazłam ich ceny i wyrobiłam sobie opinię. Zapraszam do zapoznania się z zawartością Joy Box.
Podstawowe produkty:
1. Krem Vichy Idealia, wersja mini - 15 ml. Jak można się domyślić, krem jest super. Używam go codziennie i jestem bardzo zadowolona. W sklepie ten produkt kosztuje koło 70 zł za 50 ml. Moja próbka wystarczy, pewnie na miesiąc albo półtora.
2. Chusteczka do zwywania paznokci Cleanic, 1 szt. O tym produkce osobno pisałam na FB(klik). Świetnie się sprawdził i jestem bardzo zadowolona, że miałam okazję go przetestować. Jedna chusteczka kosztuje około 1 zł.
3. №36 Jedwab w spreju do stop, 75 ml. O tym produkcie kiedyś napiszę osobno, bo jest naprawdę fajny, chroni stopy przed poceniem, otarciami i pęcherzami. Nie sądzię, żebym kupiła dezodorant do stop, ale skoro go mam, to chętnie używam. Kosztuje niecałe 8 zł.
4. Shefoot - hipoalergiczny krem z roślinnymi komórkami macierzystymi i masłem arganowym, 50 ml. Razem z tym produktem zanurzyłam się w magiczny świat Shefoot - świat idealnych stóp. Nigdy nie kupiłabym hypoalergicznego kremu do stóp, bo moje stopy nie są alergiczne. Od niedawna moje stopy są bardziej gładkie niż twarz. Na pewno o tym jeszcze napisze. 28 zł
5. Cztery pory roku serum do rąk i paznokci, 50 ml. To nie jest coś wyjątkowego, ale po prostu fajny krem do rąk. Ma wygodne opakowanie - od niedawna zawsze mam go w torebce. 9 zł
6. DermoFuture precision Wypełniacz ust, 12 ml. Aktualnie testuję i już mam pierwsze efekty. Nie wiem, czy będzie recenzja na blogu, ciekawych zapraszam na Instagram i FB, tam są wszystkie szczegóły. 20 zł
7. Lakier do paznokci Yves Rocher 5 ml. Dostępny w różnych kolorach, ale nie można go wybrać. Do mnie trafił miętowy, a ja akurat mam miętowy z Inglot. Mam też różowy z tej serii, więc wiem na pewno, że sam lakierek jest dobry. Znałazłam dla niego użytek - był częścią nagrody w rozdaniu na moim fanpage'u. 15 zł
8. Head&Shoulders, szampon, nadający objętość. 400 ml. To największe rozczarowanie - pół pudełka zajmuje ten szampon, którego w ogóle nie używam (po użyciu mam "brudne" włosy). Szampon od razu trafił do mąża (tak się umówiliśmy, kiedy prosiłam, żeby zapłacił kartą ;)), ale nie zależy mu na objętości, więc ten szampon po prostu stoi sobie w łazience.
Produkty do wyboru :
1. Rozświetlacz do cery od Wibo. Uwielbiam go! Teraz to mój najlepszy makijażowy przyjaciel :) Nie jestem pewna, że wybrałabym go, bo bardziej chciałam olejek. Ale olejku już nie było. I dobrze. 10 zł
2. Paletka Essence All about NUDES. Brąz - to w ogóle nie mój kolor. W razie czego mam paletę od Catrice i tego mi wystarczy do końca życia, bo używam go raz do roku. Jednak nie miałam innej opcji (w tej kategorii), więc dodałam. To kolejna nagroda w moim fejsbukowym rozdaniu. 16 zł
3. Bee Pure - minimaseczka do twarzy Bee Venom Mask, 10 gram. To naprawdę chciałam przetestować, bo brzmi intrygująco - jad pszczeli dla skóry. Razem z maseczką dostejemy kupon rabatowy na zakupy w sklepe internetowym, ważny do 31.08.15. To jest trochę dziwnie, bo dostałam swoje pudełko dopiero 14 września. Maseczka kosztuje 259 zł za 50 gram, ale ja mam mini wersję. To świetny naturalny produkt, szkoda, że mnie nie stać na regularne stosowanie.
Prezenty i niespodzianki :
1. K SIS Wedding shoes - zniżka na buty 10 %. Nie zamierzam znów brać ślubu i na te buty mnie nie stać, nawet że żniżką.
2. Z-Hotel Business & Spa - zniżka 20 % na zabiegi w Z-Spa od kwoty 150 zł. Nie pojadę do Otwocka, specjalnie po to, żeby zostawić w tym spa 150 zł, więc to kolejny bezużyteczny kawałek papieru.
3. Joy, ten sam, w którym czytałam o box'ie. Po co mi drugi?
3. Joy, ten sam, w którym czytałam o box'ie. Po co mi drugi?
Podsumowanie:
Tak. Choćby po to, żeby mieć to poczucie, kiedy dostajesz całe pudełko kosmetyków <3. No właśnie! Samo pudełko też się liczy - ma świetny design i nadaje się do przechowywania kosmetyków.
Czy warto zamówić Joy Box?
Tak. Choćby po to, żeby mieć to poczucie, kiedy dostajesz całe pudełko kosmetyków <3. No właśnie! Samo pudełko też się liczy - ma świetny design i nadaje się do przechowywania kosmetyków.
Czy to naprawdę opłacalne?
Tak. Na dowód dodałam w opisie kosmietyków ceny.
Czy kosmetyki są dobre?
Tak. Dodatkowo są to nowości, które producenci dodają do różnych "boxów" dla reklamy.
Jedynym minusem, który znałazłam w tym pomyśle jest to, że jeżeli spodoba Ci kremik, na który Cię nie stać, to będzie tragedia. Albo motywacja do pracy :)
Przed zamówieniem polecam zapoznać się z zawartością pudełka i uważnie przeczytać opis kosmetyków, żeby póżniej nie było rozczarowań :)
Tak. Na dowód dodałam w opisie kosmietyków ceny.
Czy kosmetyki są dobre?
Tak. Dodatkowo są to nowości, które producenci dodają do różnych "boxów" dla reklamy.
Jedynym minusem, który znałazłam w tym pomyśle jest to, że jeżeli spodoba Ci kremik, na który Cię nie stać, to będzie tragedia. Albo motywacja do pracy :)
Przed zamówieniem polecam zapoznać się z zawartością pudełka i uważnie przeczytać opis kosmetyków, żeby póżniej nie było rozczarowań :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.


















