Lista blogów » Mademoiselle Emnilda

Jerusalem

Zobacz oryginał
Zachęcam Was do wysłuchania utworu, który zawsze kojarzył mi się z magią średniowiecznej, krzyżowej Jerozolimy i dopiero niedawno przeczytałam gdzieś, że jego rękopis znajduje się w Bazylice Grobu Bożego i był wykonywany swego czasu przez Templariuszy.

14072013092.JPG

Zachwycałam się wieloma miastami w których przyszło mi spędzić trochę czasu, ale Jerozolima jest po prostu poza wszelkimi rankingami! To miejsce jest tak niesamowite, że aż nie mam słów, by je opisać. Myślę, że określenia takie jak: tajemnicze, pachnące kadzidłem, pełne zaułków, wielokulturowe i tchnące historią, chociaż trochę odzwierciedlają Wam jego charakter. Kiedy przed wyjazdem czytałam XIX-wieczne, pełne pasji relacje podróżników przybywających do Jerozolimy, jakoś trudno było mi wyobrazić sobie jej fenomen. Ot, miasto jak miasto, wydawało się mi. Jednak kiedy jednego wieczoru przekroczyłam potężne mury miejskie i znalazłam się wśród starych budowli i ciasnych uliczek dzielnicy ormiańskiej, wiedziałam już, że jestem w jednym z  najpiękniejszych miast na świecie.
......
Największe wrażenia czekały na mnie jednak gdzie indziej. W półmroku palących się wiecznych lamp, w oparach orientalnych zapachów, w migotliwym blasku świec, w połyskujących na złoto i srebrno płaskorzeźbach, w perłowych wotach i wytartych kamiennych posadzkach - w Bazylice Grobu Bożego, gdzie poczułam się jak średniowieczny rycerz zdobywający święte miasto. Nie chodzi mi tu o sam grób, ale o atmosferę całego kościoła, w którym mieszają się wpływy katolickie, greckie, ormiańskie a wszystkich ozdób i zakamarków jest tam tyle, że cały dzień nie starczyłby na ich dokładne obejrzenie. Świątynia jest stara, idealnie zakurzona i mieni się pięknym niebiańskim światłem, a prawo status quo jakie obowiązuje przedstawicieli religii opiekujących się tym świętym miejscem sprawia, że remonty się tu praktycznie nie odbywają, dzięki czemu bazylika cały czas zachowuje specyficzny, historyczny charakter i czuje się w niej echa minionych wieków. Mimo, że nie przeżywałam w niej uniesień typowo religijnych, to duchowe wrażenia zostaną ze mną jeszcze długo... mam nadzieję, że do kolejnej wizyty w tym świętym miejscu.
......
A tak w ogóle to Jerozolima spłatała mi niezłego figla. W połowie Via Dolorosa siadł mi akumulator w aparacie, tak więc zdjęcia w Bazylice Grobu mogłam robić tylko komórką (stąd ich kiepska jakość), która po chwili też padła. Niestety. Ale jak wrócę, to się odkuję :)

1.jpg

2.JPG
Kaplica w której znajduje się grób Chrystusa otoczona jest rusztowaniem, które zabezpiecza jej ściany. Zostały one uszkodzone w XIX wieku, kiedy kopuła nad kaplicą była otwarta, a sama kaplica wystawiona na trudne warunki atmosferyczne (zimowy deszcz i śnieg). Dopiero kiedy Brytyjczycy w 1917 roku wprowadzili się do Jerozolimy, zainteresowali się stanem grobowca. Trzej opiekunowie świątyni: rzymscy katolicy, Koptowie i przedstawiciele greckiego prawosławia, nie mogli się jednak porozumieć w sprawie zgody na prace konserwatorskie. Brytyjski zarząd mandatowy zabezpieczył zatem budynek na tyle, na ile było to możliwe otaczając go jedynie żelaznym rusztowaniem.

3.JPG
Srebrna płaskorzeźba Matki Boskiej z góry Golgoty, która wraz z grobem i kamieniem namaszczenia wchodzi w obręb kompleksu świątynnego.

4.JPG
Od dziecka uwielbiam zapach kościelnego kadzidła, ale woń unosząca się z kilkudziesięciu kadzielnic naraz była naprawdę intensywna i niesamowita. Bardzo chciałabym żeby tak pachniało w moim domu :)

5.jpg
Powyższe oraz poniższe zdjęcie znalazłam dla Was w internecie. Nasycone kolory od razu dają lepsze wrażenia wizualne.

7.jpg

8.JPG

10.JPG
 Wspaniała kopuła nad chórem Greków, a poniżej olśniewająca gra światła nad kaplicą grobu bożego.

12.JPG

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.