Lista blogów » Leyraa Blog
Jakie współprace na blogu na przestrzeni lat odrzuciłam i dlaczego?
Zobacz oryginał pt., 23/10/2026 - 17:12Ludzie potrafią różne rzeczy robić dla zarobku. Ja z kilku zrezygnowałam, i podzielę się dlaczego.
Zrobienie strony internetowej restauracji za 500zł
Przepraszam, ale, nie! Jakie są ceny hostingu, domeny, SSL, podatków w Polsce? Gdzie tu miał być zarobek?
Gdy padła taka propozycja, już miałam skończone 26 lat, więc nie kwalifikowałam się do wypłaty brutto jako netto.
Takie oferty pracy mogą brać studenci, co mają zapewniony dochód ze stypendium, a pracę wykonają jako portfolio do pokazania przyszłemu pracodawcy. Nie ktoś, jak ja, kto już wydał tysiące na studia.
Wcale nie jestem zszokowana tą propozycją pracy za "portfolio", bo na grupach na FB ciągle widzę takie propozycje: "Zrobię stronę za 300zł, jestem uczniem/studentem" i przez to firmy myślą, że to stawka za pracę.
Posty sponsorowane na blogu powiązane z tematyką prokreacji
Byłam jeszcze przed 30stką. Zmagałam się niestety z presją prokreacyjną. Nie raz płakałam, czy to przez dziwnego ginekologa niedoceniającego odpowiedzialności, facetów co jeszcze nie dojrzeli do kontaktów z kobietami, czy nawet kobiet które tak żałowały macierzyństwa, że chciały, abym wkopała się w to samo – hitem wtedy była ta, która przyznała się, że ***** o którym tak ciągle gada, to nie był jej syn, tylko już jej niepełnosprawny wnuk, bo kobieta która go urodziła im go zostawiła i uciekła.
Nie chciałam robić normalizacji zjawiska wciskania prokreacji we wszystkie dziedziny życia, sama nie dawałam sobie z tym rady – ani za darmo, ani za pieniądze.
O ile na FB pomogło ukryć treści promujące prokreację poprzez zmianę w panelu płci na "mężczyzna", tak w innych częściach internetu już z tą funkcją gorzej z dostępnością. Po dziś dzień nie wiem czego, wpadały na skrzynkę propozycje treści o tej tematyce.
Jeden z postów udało się odratować. Od razu napisałam do sponsora, czy może zamienić zdjęcie osoby niepełnoletniej na pełnoletnią, bo treść już była normalna. Zgodził się, współpraca doszła do skutku.
Inne dwa przypadki: treść całkowicie skierowana na produkt określany jako dla dzieci. Napisałam do sponsora, czy może zmienić treść – sponsorzy się obrazili i wycofali publikację.
Miałam kilka starych postów na blogu powiązane z tematyką okołoprokreacyjną – po prostu nie przypuszczałam, że agencja marketingowa pod hasło "lifestyle" będzie wrzucać wszystko co się da. W propozycji współpracy deklarowali, że sprawdzili tematykę bloga i będą dawać tematy pasujące. Nie opublikować treści nie miałam jak, bo zapłaciłabym karę umowną określoną w umowie.
YT Shorts za wypożyczenie sprzętu i zapłata kilka euro za powiedzenie tekstu z kartki
Jak oni na to wpadli... Sprzęt wart na rynku 4500zł, a oni chcą go wypożyczyć, na podstawie scenariusza, mam nagrać 2 YT Shorts po 5 dniach od otrzymania produktu i za to dadzą 150 euro płatne po 30 dniach, następnie produkt mam przesłać do następnego "infuencera"...
Albo inni też o YT Shorts: nie wysyłają produktu, wysyłają tekst co mam powiedzieć, i za to zapłacą 70 euro...
Jak oni na to wpadli... przecież nigdzie nie miałam żadnego YT Shorts!
Wszędzie w ofercie miałam 1 produkt = 1 pełne video.
Ponieważ ten problem miałam z firmami/agencjami zagranicznymi, to na wersji angielskojęzycznej oferty wpisałam na wstępnie informację, żeby nie pisać do mnie o YT Shorts, bo ich nie wykonuję – o dziwo rozwiązało to problem, od tego czasu mam z tym spokój.
Oczywiście były też współprace które chciałam, ale z różnych przyczyn nie doszły do skutku.
Jak i wysyłanie firmom propozycji, i nigdy nie doczekanie się odpowiedzi.
[POST NIESPONSOROWANY]
Dzięki realizowanym na blogu współpracom komercyjnym, linkom afiliacyjnym i banerom reklamowym masz dostęp do wszystkich treści na blogu za darmo!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



