Lista blogów » Starej Lumpeksiary internetowe wywody.

Jakie masz zainteresowania?

Zobacz oryginał
Kto pamięta pamiętniki typu "złote myśli" ze szkolnych czasów? Cała lista pytań, począwszy od banalnych typu imię, nazwisko, wiek, adres przez typowo ciekawskie czy masz sympatię, jak ma na imię i ile ma lat, aż po dotyczące naszych  preferencji ogólnych (Twoje hobby) i bardzo szczegółowych (których warzyw nie lubisz jeść). Ja mój zeszyt z odpowiedziami przyjaciół i znajomych mam ciągle i czasami zdarza mi się powspominać stare, dobre, beztroskie lata. W zasadzie jednak to nie on zainspirował mnie do tego wpisu, a teleturniej (ponoć najlepszy w Polsce) 1 z 10. Oglądam go codziennie, razem z babcią podczas wspólnej kolacji, taki nasz mały zwyczaj. Ja odpowiadam na pytania, a babcia głośno komentuje kiedy ktoś odpada lub nie zna odpowiedzi na jakieś banalne pytanie. No cóż, nikt nie jest wszechwiedzący (oprócz wujka G.) i nie każdy mając zaledwie 3 sekundy do namysłu zdąży wpaść na prawidłową odpowiedź. Ale to też nie o trudnych i trudniejszych pytaniach ma tu dzisiaj być. Przed rozpoczęciem gry każdy uczestnik musi się przedstawić, skąd pochodzi, czym się zajmuje i jakie ma zainteresowania. Jeżeli wśród moich szkolnych kolegów jako hobby królowały sport i muzyka, tak wśród graczy teleturnieju zdecydowanie dominują sport i historia. Dodam jeszcze, że jeżeli chodzi o sport to głównie chodzi o piłkę nożną. Ile osób, które w tych kategoriach zamyka swoje zainteresowania faktycznie ma z nimi cokolwiek wspólnego? Cóż, myślę, że niewiele.

Bo moim zdaniem jeżeli ktoś się czymś interesuje i to podkreśla w swoich wypowiedziach, powinien coś więcej na ten temat wiedzieć. Jeżeli ktoś od czasu do czasu ogląda mecz piłki nożnej w tv z kolegami, a nie potrafi powiedzieć kto wygrał ubiegłoroczną edycję Ligi Mistrzów - fanem piłkarskim raczej nie jest. Tak samo ktoś mianujący się muzycznym fanatykiem, a nie rozróżniający stylów muzycznych i słuchający "wszystkiego po trochu" (czyli tego co aktualnie serwuje nam radio) - do miłośników muzyki zaliczać się nie powinien.

Czasami po prostu odnoszę wrażenie, że duża grupa ludzi nie ma żadnych zainteresowań, a gdy pada o nie pytanie odpowiadają to co jest najbezpieczniejszą opcją, sport (coś tam wiem, bo akurat obejrzałem/am wiadomości), muzyka (generalnie muzyka często towarzyszy nam w życiu, tak więc jak słucham przypadkowo to jest jednoznaczne z tym, że się interesuję) i historia (ale daty bitwy pod Grunwaldem nie pamiętam). Albo to czym się interesują jest dla nich rzeczą wstydliwą, banalną, nieciekawą dla innych i wolą nieco zagiąć rzeczywistość, niż szczerze przyznać co jest ich pasją.

O ile w przypadku teleturnieju 1 z 10, łatwo zweryfikować czy ktoś faktycznie lubi historię, to przecież znajomych nie będę przepytywać z ich wiedzy ogólnej na tematy, które zadeklarowali jako swoje hobby. Zastanawia mnie dlaczego uciekamy w takie stereotypowe odpowiedzi. Czy wstydzimy się, że naszych faktycznych zamiłowań (lubię nic nie robić i siedzieć przed telewizorem, nie opuściłem/am jeszcze ani jednego odcinka Ukrytej Prawdy), bo ktoś może stwierdzić, że jesteśmy płytkimi, nieciekawymi ludźmi? Ile dziewczyn nie przyzna się, że lubią modę, w obawie przed wyśmianiem (szczególnie w okresie takiej nagonki na blogerki), a ile nie mających z nią nic wspólnego będzie podkreślać swoją fascynację modą (niepopartą żadną teoretyczną wiedzą).

Kłamiąc na temat naszych zainteresowań, nieważne gdzie, możemy się łatwo zbłaźnić. O wiele bardziej niż przyznając, że naszym hobby są rzeczy, które z jakiś powodów uważamy za błahe i zbyt pospolite dla naszego rozmówcy. 

Nie ma "nudnych" hobby, każdy z nas jest innym człowiekiem i ma prawo do zajmowania się tym co sprawia mu największą przyjemność. Nie można powiedzieć, że ktoś jest głupi tylko dlatego, że zamiast pogłębiać wiedzę z zakresu II Wojny Światowej woli obejrzeć głupkowaty serial w TV, lub zamiast zaczytywać się w literaturze faktu woli czas spędzać na siłowni budując skrupulatnie swoją muskulaturę.

Co ja lubię robić? Oprócz prowadzenia bloga, oczywiście. Lubię modę, ale nie uważam się za fanatyka, aczkolwiek w tym temacie chętnie pogłębiam swoją wiedzę. Kocham sport, ale czynny. Rzadko zdarza mi się oglądać regularne rozgrywki ligowe, ale podczas imprez rangi mistrzowskiej od telewizora mnie nie odciągnie żadna siła. Całkiem sporo wiem o geografii, chciałabym mnóstwo podróżować, ale póki co nie miałam wielu możliwości - mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni. Utożsamiam się z hasłem "w górach jest wszystko co kocham", bo wycieczki szlakami przyrody dają mi wielką przyjemność. Lubię uczyć się języków obcych, ale szybko tracę zapał (próbowałam już angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, rosyjskiego, ukraińskiego, włoskiego, japońskiego, a do francuskiego kupiłam słownik, bo może kiedyś się skuszę). W wolnych chwilach często gram we wirtualne karty, szczególnie 3-5-8 i tysiąca. Kiedy urodzę, mam zamiar wrócić do biegania i w końcu wystartować w maratonie. Zamiast znaczków kolekcjonuję buty i torebki (bardziej praktycznie).  Mój gust książkowo-filmowy nie należy do specjalnie wyszukanych, podobał mi się Zmierzch, 50 twarzy Greya - książki o których powszechnie krąży opinia gównianych i szmirowatych (jednak ktoś je musiał przeczytać skoro zdobyły AŻ taką popularność, jednak nie każdy chętnie się do tego przyznaje). A jedną z najbardziej relaksujących mnie rzeczy jest oczywiście rundka po miejscowych lumpeksach w dzień dostawy :). Nie wstydzę się tego, że nie mam jednej pasji, która pod względem teoretycznym nie miałaby przede mną żadnych tajemnic.

Więc jeśli kiedyś wystartuję w 1 z 10 (a z pewnością się tym pochwalę), nie przedstawię się jako fanka historii i sportu, tylko dlatego, żeby wyjść "przyzwoicie" na tle konkurentów. Chcę być autentyczna.

A na majówkowym spacerze wyglądałam tak ;)


b1.jpg

b2.jpg

b3.jpg

b4.jpg

b5.jpg

b6.jpg

Sweter SH Mango ok 20 zł
Spodnie outlet H&M 10 zł
Buty Deezee (jest to zdecydowanie mój ulubiony ciążowy rodzaj buta, nie trzeba się schylać żeby założyć ;))
Torebka SH (skóra naturalna) 16 zł
Płaszcz, którego nie widać C&A % 35 zł

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.