Lista blogów » Stylowa Misja
JAKIE JEST ULUBIONE SŁOWO KOBIETY | SUKIENKA W LIŚCIE
Zobacz oryginał pt., 22/07/2016 - 12:38Ulubione słowo dotyczące mody? My kobiety doskonale je znamy.
Wyprzedaż, promocja, okazja - wielki czerwony baner SALE, %, na którego widok nasze oczy robią się wielkie jak denka od słoików, a kąciki naszych ust podnoszą się z złowieszczym uśmiechu niczym mina bajkowego Grincha. Tylko my kobiety rozumiemy te emocje, tą radość i podniecenie kiedy wchodzimy do sklepu, a tam wszystko jest przecenione, kolorowe bluzki mienią się blaskiem, jeansy wołają nas do siebie z regałów, a buty tańczą radosny taniec powitalny. A Ty tylko stoisz niczym Alicja w Krainie czarów i nie możesz uwierzyć, że właśnie weszłaś do świata iskrzącego się kolorami tęczy, pięknego jak z bajki i tylko dziwnym trafem twój portfel ma mieszane uczucia, a karta kredytowa znajduje się w pewnej zadumie.
Wróćmy jednak na ziemię. Jak każda kobieta kocham wyprzedaże i mam ochotę zamieszkać w sklepie w czasie, w którym są one największe, ale jednocześnie na tym placu boju, w którym kobiety zamieniają się w dzikie bestie walczące niestrudzenie o bluzkę za 19 zł, która wcześniej kosztowała 25 zł, trzeba bardzo uważać. Większość sklepów traktuje klienta uczciwie i widać od razu, że przeceniona rzecz teraz kosztuje tyle, a wcześniej cena była taka. Są jednak sklepy, które bazują na naszej lekkiej utracie świadomości w tym czasie i chętnie zaklejają (solidnie) poprzednią cenę, a kiedy namęczysz się potajemnie by ją ujrzeć okazuje się, że ta magiczna przecena 70% to w rzeczywistości zaledwie 5 zł.
Jakie mam dla Ciebie rady w czasie wyprzedaży?
- zanim ruszysz na zakupy zrób rozeznanie w internecie, nieraz ceny w sieci są dużo niższe niż w sklepie, możesz też od razu zobaczyć dostępny asortyment
- staraj się sprawdzić, czy przecena którą obiecuje ci sklep jest równa rzeczywistej wartości z metki
- sprawdź skład materiałowy, jeśli bluzka z poliestru (sztucznego materiału) kosztuje ponad 60 zł moim zdaniem nie jest warta swojej ceny, lepiej znaleźć w tej kwocie coś z wiskozy (materiał pochodzenia naturalnego)
- nie rzucaj się od razu na pierwszy ciuch z przeceny, obejdź spokojnie kilka sklepów w galerii handlowej, nie raz w dwóch sklepach można znaleźć bardzo podobną rzecz w różnej cenie
Moja sukienka to właśnie łup wyprzedażowy trafiony przypadkiem podczas poszukiwań czegoś na poprawę humoru. Uwielbiam wiskozę i wiem, że sukienka z takiego materiału będzie układać się bardzo dobrze, a po praniu nic się z nią nie stanie. Wiskoza to materiał zbliżony do bawełny, ale w dotyku dużo milszy, jest też bardzo przyjemna dla skóry podczas noszenia. Dobrałam do niej sandałki z pomponami, które już doskonale znacie z tego postu. Całość wygląda lekko i nadaje się zarówno na miejskie wojaże, jak i na wypad na plażę.
fot. Marcin
kapelusze: podobne TU | torby: podobne TU
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






