Jaki jest mężczyzna idealny?
Zobacz oryginał śr., 02/08/2017 - 20:44Nie wiem jak jest teraz, ale gdy ja byłam dziewczynką to karmiło się nas historyjkami o pięknej wakacyjnej miłości i tajemniczym chłopcu z innego miasta, który nagle pojawia się w Twoim życiu i kradnie ten pierwszy pocałunek. Kupowałyśmy z przyjaciółkami gazetę Bravo, paczkę chipsów i oranżadki w proszku, siadałyśmy na ławce i ta która najbieglej czytała, recytowała na głos listy od czytelniczek. Opowieści o przystojnym ratowniku, uroczym wnuczku odwiedzającym babcię albo chłopcu roznoszącym lody na plaży z pewnością przyprawiały o szybsze bicie serca, nie tylko mnie. Teksty pod tytułem `Gdy się budzę mam erekcję` szczególnie nas ciekawiły i zawstydzały, wcześniej jednak musiałyśmy wspólnie ustalić istotne fakty. Gdy już udało nam się zaklasyfikować męskie i żeńskie narządy rozrodcze, ustalić że erekcja to nie choroba oczu a ejakulacja nie jest terminem określającym zagładę wszechświata, można było przystąpić do lektury. Zawsze jednak wolałam romantyczne historyjki miłosne z pogranicza banału. Nie wymagały skomplikowanej terminologii i można było wyobrazić sobie siebie w roli głównej bohaterki. Dzieciństwo mijało a pięknej miłości z przystojniakiem poznanym na kolonii jak nie było, tak nie było. Zawsze bowiem interesowałam się kimś, kto bynajmniej wiedział o moim istnieniu albo jego zainteresowanie można by określać w skali ujemnej. Może to taka dziecięca przywara, że kochamy się w najprzystojniejszych chłopcach gardzących dziewczynkami, nauczycielach albo starszych bartach koleżanek? Utopijna wizja mężczyzny idealnego zdominowała nasze pojęcie na temat facetów. Dziecięce fantazje, choć dziś dość odległe, wciąż potrafią wkraść się w umysły starych już bab. O tak, starych, bo gdy miałam lat jedenaście to osoby, którym bliżej do trójki z przodu wydawały mi się być dinozaurami. Gdy zapytasz takiej `starej baby` jak wygląda facet z jej fantazji to myślisz, że powie `odpowiedzialny, zaradny, opiekuńczy` ? Oczywiście, wypada tak powiedzieć. Jednak każda z nas wolałaby, żeby szarmancki Pan poznany w kawiarni miał twarz Achillesa, ciało Herkulesa i portfel Plutosa. Od małych dziewczynek różnimy się jednak tym, że oddzielamy fantazje od rzeczywistości. I pomimo tego, że naszemu wybrankowi (tak jak i nam samym) daleko do ideału z marzeń sennych, kochamy go za jego `nieboskość`. Czasem jednak można delikatnie puścić wodze wyobraźni, bo każda z nas ma w sobie pierwiastek tej małej dziewczynki.
Napisała: Pati
Na zdjęciach: Marsi
Sprawdź nasz najnowszy odcinek na
z naszym treningiem z okazji urodzin magazynu Shape !
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



