Jak zwiększyć popularność bloga w 10 dni...
Zobacz oryginał ndz., 19/05/2013 - 17:26Dużo obserwujemy i wyciągamy wnioski. Nie doszłyśmy jeszcze do statystyk pokazujących ile nowych blogów powstaje każdego dnia, ale chodzą słuchy, że "wyrastają one jak grzyby po deszczu." Blogi różne, nie tylko te modowe i szafiarskie, ale z racji zainteresowań głównie te ostatnie miałyśmy na myśli.
Nowego bloga trzeba jakoś wypromować. To czy trzeba to oczywiście sprawa wątpliwa, ale na razie się tym nie zajmujemy.
Podstawowym elementem promocji jest reklama, im większa, tym lepiej dla produktu i dla nas. Im bardziej nachalna i bezczelna tym większy sukces możemy osiągnąć.
Najlepszym sposobem więc będzie systematyczne zaglądanie na blogi innych blogerów i pozostawianie tam swojej reklamy, tudzież błagania.
Błagamy żeby weszli na naszego bloga, bo mamy tam zajebiste treści, które powalą świat na kolana. Błagamy żeby w wolnej chwili wpadli bo mamy nową notkę. Możemy też wprost powiedzieć, ze chcemy wypromować nowo powstałego bloga dlatego zapraszamy ich do siebie.
Kolejnym krokiem jest zachęcenie do obserwowania bloga. Tutaj możemy się pokusić o dyskretne " obs za obs?" lub wybrać bardziej wysublimowaną formę, pisząc " mam nadzieję, że mój blog również ci się spodoba i dodasz go do obserwowanych". Ważne żeby pamiętać o sprawdzeniu czy dana osoba nas "dodała", w innym wypadku, kiedy my ją dodaliśmy, a ona nie, taki deal się nie opłaca.
Jeśli podchodzimy do sprawy (blogowania) poważnie musimy kalkulować. Byznes to byznes.
Właściwie, dlaczego wszystko owijać w bawełnę? Dlaczego po prostu nie napisać " hej, nie podoba mi się Twój blog (albo średnio mi się podoba) ale jeśli wejdziesz do mnie i polubisz mojego bloga, Twój również zacznie mi się podobać" - bo nic innego nie przychodzi nam na myśl, kiedy czytamy niektóre sprytnie uknute treści.
Rozumiemy, że czasy są ciężkie, trzeba chwytać się każdej sposobności, żeby nie zaginąć w tłumie i jak to niektórzy mówią walczyć o swoje. Jeśli mamy się wypowiedzieć, to nie sympatyzujemy z taką formą autopromocji i jak wyżej napisałyśmy, zalatuje ona bezczelnością i brakiem smaku. Może przesadzamy, ale kiedy widzimy teksty w stylu : "masz pięknego blogusia, piszesz ciekawe wpisy. obs. za obs? jeśli już to zrobisz to napisz mi w komentarzu a ja wtedy uczynię to samo" ponadto umieszczone za pomocą metody "ctr+c/ctrl+v" na kilkunastu innych blogach , nie wiemy czy śmiać się czy może płakać!
Na zakończenie, aby ugasić opary malkontenctwa i tym samym nie "narażać się" aż tak bardzo, przyznamy, że zdarzyło nam się dzięki tej metodzie pozyskiwania sobie "fanów" odwiedzić całkiem niezłe blogi, które do dziś są na naszej czytelniczej liście. (Bo jeśli ktoś zaprasza nas do siebie i faktycznie ma coś ciekawego do zaprezentowania, to my mu się możemy nawet nie dziwić, że nas zaprosił (i dobrze, że to zrobił). Ale jeżeli on reklamuje się bardzo żarliwie i po zawitaniu na jego bloga (czy cokolwiek innego, traktując temat uniwersalnie) czujemy się jak umieszczone w worku z kotem, to przepraszamy bardzo, ale...w takim razie...WYPIERDALAMY! ( Nawiązując do jednej z nieemitowanych reklam banku BPH.)
Pozdrawiamy serdecznie. Co Wy o tym sądzicie? ;)
bluzka - secondhand
spodnie - secondhand
torba - H&M
okulary - secondhand ;)
koszula - secondhand
spodnie - secondhand
okulary - Firmoo.com
buty - secondhand
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



