Lista blogów » LubięCzerń

Jak zostałam projektantką mody...

Zobacz oryginał
Kupiłam w lumpeksie spodnie, pocięłam je i poszarpałam, obcięłam nogawki. Dupa, a nie projektowanie? Niby dlaczego?

Ostatnimi czasy, projektowanie mody w Polsce trochę mnie rozczarowuje. Okazuje się bowiem, że nawet wielkie nazwiska wypuszczają spod swoich igieł przeważnie ubrania, które można z powodzeniem nabyć w co drugim sklepie. Wszędzie mamy "młodych polskich projektantów". I tak serwują nam proste, albo rozkloszowane sukienki, uszyte z eko-bawełny, megamodne tiszerty z tkaniny "taj daj", tu i ówdzie jakiś nadruk, nieco tiulu i bach! 300zł poproszę! Wszystko to niby ładne i modne, chętnie bym nosiła, jednak wydanie trzystu pięćdziesięciu złotych na koszulkę od młodego (duchem), najpopularniejszego strit łerowego projektanta... to po prostu nie na moją kieszeń (nie chcę pisać, że to głupie, bo to indywidualna sprawa, co kto nosi). Trochę mnie zatem przytłacza fakt, że metki są w naszym życiu takie ważne, w końcu sami możemy "zaprojektować" i wykonać jakiś unikatowy ciuch, za ułamek tej kwoty, a od Projektantów można by wymagać nieco większej finezji i zaangażowania.

oIkSLme.jpg
QMJgvBG.jpg
DS56ZBo.jpg
wWlTeKe.jpg
ou9hzOJ.jpg
rrRlyLd.jpg
6TIs1db.jpg
MKmu2li.jpg
Pants - DIY(similar here/podobne tutaj) | T-shirt - NY | Jacket, necklace - H&M | Shoes - Bershka | Handbag - Super Dodatki
0aq2g6n.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.