Lista blogów » Stylowa Misja
JAK SIĘ UBRAĆ NA WESELE ZA 50 ZŁ
Zobacz oryginał ndz., 14/05/2017 - 15:12Czy to w ogóle możliwe, żeby ubrać się tanio na wesele i wyglądać jak prawdziwa gwiazda?
Ten post to nie żart, to prawdziwa misja. Kiedy dostajemy zaproszenie na wesele, nieraz chwytamy się za głowę i zaczynamy w myślach obliczać ile wydamy na stylizację. 250 zł to minimum, pomyśli wiele z Was, a co ja na to? Stylowa Misja zawsze szuka rozwiązania idealnego i oczywiście staram się dzielić nim z Wami na każdym kroku. Dlatego dziś podpowiem jak się ubrać na wesele za pieniądze, które nieraz wystarczą tylko na dodatki.
Zacznijmy od kosztów mojej stylizacji:
↭Sukienka 22,90
↭Kurtka (skórzana) 20 zł
↭Naszyjnik 8 zł
Jak to zrobiłam? Bardzo prosto. Najważniejsze to ustalić sobie budżet i znaleźć trochę czasu. Moje łupy pochodzą z lumpeksów: stacjonarnego i internetowego. Naszyjnik natomiast to rękodzieło z vinted. Szukanie nie zajęło mi wiele czasu, bo od razu wiedziałam czego szukam. Online oczywiście było prościej bo wystarczyło wejść w odpowiednią kategorię, natomiast stacjonarnie jest nieco trudniej. Nie raz trzeba przekopać się przez góry rzeczy, ale jeśli analogicznie do wcześniejszej sytuacji wiemy czego szukamy, również wystarczy podejść do odpowiedniej półki.
Ale co z butami?
Jeśli chodzi o buty, moje kochane Panie. Jeśli masz w domu minimum dwie pary sprawdzonych szpilek, w których przetańczyłaś nie jeden bal, a ich stan nadal jest idealny, nie kupuj nowych. Po co ryzykować i kupować buty, które nie będą pewne. Nowe buty to zawsze spore ryzyko obtarć i bólu nóg. A sprawdzone szpilki to gwarancja dobrej zabawy. Oczywiście alternatywą jest przebranie szpilek na baleriny w trakcie imprezy, ale nie ukrywajmy - czasem jest już za późno i pęcherze na nogach niestety już dają o sobie znać. Daj sobie szansę i spróbuj znaleźć sukienkę, która będzie pasować do posiadanych już butów. Stosuję tą metodę od dawna i dzięki temu zawsze udaje mi się znacząco zmniejszyć koszta.
Nie oszukuj nas, sama Twoja torebka kosztowała 80 zł
Rany zaczynam pisać sama do siebie, co ze mną nie tak? Ok, ale wróćmy do torebki. Moja babeczka faktycznie pochodzi z Mohito i kosztowała 80 zł, ale na zdjęciach jest tylko dlatego, że posiadam ją już od dawna i idealnie wpasowała się do stylizacji. Post dotyczy rzeczy, które musimy dokupić. Ja miałam już torebkę i szpilki, resztę dokupiłam za 50 zł. Kwota wydatków ostatecznie się więc zgadza.
szpilki: BRILU | sukienka: CIUCHOLANDIA | torebka: MOHITO
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



