Lista blogów » Lena Magda Spot
JAK SIĘ UBRAĆ NA WESELE? 7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH
Zobacz oryginał pon., 11/05/2015 - 21:55Kilka miesięcy temu popełniłam cieszący się sporym zainteresowaniem wpis dotyczący studniówkowych strojów. Dzisiaj będzie w podobnym tonie.
Zaproszenie na ślub prócz radości przynosi nam również dylematy dotyczące m. in... należytej zawartości koperty, czy wyboru sukienki. Co do kwestii pierwszej nie będę próbowała doradzać, ale o weselnych koszmarkach chętnie się wypowiem!
Zaproszenie na ślub prócz radości przynosi nam również dylematy dotyczące m. in... należytej zawartości koperty, czy wyboru sukienki. Co do kwestii pierwszej nie będę próbowała doradzać, ale o weselnych koszmarkach chętnie się wypowiem!
JAK SIĘ UBRAĆ?
Grunt to nie przesadzić. Wesele weselu nierówne i inaczej wygląda dress code kameralnego obiadu, inaczej - hucznej potańcówki do białego rana (o ile w ogóle wygląda). Warto zorientować się wcześniej co do miejsca, liczby gości, charakteru imprezy. Obowiązuje oczywiście zasada powstrzymania się od przyćmienia panny młodej swym niewątpliwym blaskiem. Ten jeden raz chowamy marzenia o koronie miss balu do kieszeni! Legenda głosi, że na tę okazję nie wybiera się bieli, czerni oraz czerwieni. Moim zdaniem zasada numer jeden jest święta i niepodważalna, druga przestarzała, natomiast co do koloru miłości - odpada w nieprzyzwoicie krwistej wersji. Bordo? Jestem na tak!
A JAK SIĘ NIE UBRAĆ? 7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH
1. Nieznajomość własnej sylwetki. Niby wszystkie chcemy wyglądać pięknie, a wiele z nas robi samej sobie krzywdę. Błyszczące materiały, wymyślne fasony, baskinki, falbany czy odsłanianie ciała to naprawdę nie jest dobry pomysł, jeśli nie dysponujemy odpowiednimi warunkami.
2. Niedopasowana bielizna. Jeśli nie planujemy zainwestować w tę specjalnie do nich przeznaczoną, zrezygnujmy z wymyślnych dekoltów, np. na plecach, bo wystający fragment stanika na imprezie to katastrofa.
3. Tandetne loczki i natapirowane koki, przesadna, sztuczna opalenizna. Naturalność jest w cenie!
4. Zbyt ciemne lub lśniące lajkrą rajstopy. Brrrr! Czarne lub cieliste, cieniutkie: 8-15 DEN w idealnie dopasowanym odcieniu.
5. Buty z odkrytymi palcami i stopy, które nigdy nie zaznały pedicure, bądź też radośnie ujawniające nam się szwy rajstop. Bez komentarza.
6. Efekt pani spod latarni. Nadmierne eksponowanie atutów nigdy nie jest sexy. Jak koronka to nie obcisła, jak krótka sukienka to mały dekolt, a jak duży dekolt... wiadomo.
7. Fałszowanie wieku o 20 lat w tę czy w tamtą. Panuje zabawna tendencja dodawania sobie lat przez młode dziewczyny przy pomocy ciotkowatych kiecek i misternych upięć. Starsze panie z kolei lubią poszaleć z kolorem i fasonem, co często kończy się źle.
A oto kilka propozycji eleganckich i efektownych (choć niestety nie najtańszych ;)) sukienek. Numer jeden podbił moje serce!
Sukienki możecie kupić w sklepie internetowym Rosa Novias: kobaltowa, różowa, granatowa, drapowana lila, morska.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








