Lista blogów » Różnotematycznie.

JAK PRZYSPIESZYĆ PRZEMIANĘ MATERII?

Zobacz oryginał
Hej! 

      Na pewno są wśród Was osoby, które zastanawiały się nad tym, jak to jest, że jedna osoba może jeść i jeść, nie ograniczać się przy tym do specjalnie zdrowego jedzenia, a mimo to cały czas mieć zgrabną sylwetkę. Oczywiście nie stroni od słodyczy, fast food'ów i innego "śmieciowego" jedzenia, w dodatku nawet za wiele się przy tym nie rusza - a waga ani drgnie. Tymczasem inni, aby dobrze wyglądać, stosują diety, liczą kalorie i wylewają siódme poty na siłowni. Gdzie ta sprawiedliwość? Osobiście nie uważam za dobre przekonania: "aa, jestem szczupła z natury, nie muszę nic robić", ponieważ metabolizm z wiekiem zwalnia i nagle, już po 30 - baaach, no i skąd te boczki/tłuszczyk/obwisły tyłek u do tej pory zgrabnej kobiety? Dbać o siebie tak czy siak więc powinniśmy. Za skłonności do tycia odpowiadają przede wszystkim geny i przemiana materii. Niektórzy z nas mają ją naprawdę szybką, co ułatwia utrzymanie figury, inni zaś wolniejszą, co nieco to utrudnia. Dziś będzie o tym, jak możemy troszkę pomóc genom i w naturalny sposób przyspieszyć swój metabolizm.

przemianamaterii.png


1. ŚNIADANIE TO PODSTAWA!

   Wiele osób chcących zadbać o sylwetkę wychodzi z założenia, że "im mniej, tym lepiej". Inni po prostu nie mają na nie czasu, bo wstają, piją kawę i biegną do pracy. Błąd. Obecnie coraz głośniej mówi się o tym, że ograniczanie ilości kalorii wcale nie sprzyja ani odchudzaniu ani naszemu zdrowiu. Śniadanie powinno być największym, najbardziej wartościowym i bogatym w składniki odżywcze posiłkiem dnia - dodaje nam energii na cały dzień, trzyma dobry humor, zapobiega chęci ciągłego podjadania, a także "rozbudza" układ trawienny i przemianę materii. Śniadanie powinno składać się przede wszystkim z węglowodanów złożonych, białka, dobrze również, gdy zawiera błonnik. Są osoby, którym na śniadanie "wystarcza" kawa i wafelek ryżowy z ogórkiem, serem i pewnie jakąś wędliną. Wyobrażacie sobie funkcjonować po tym przez cały dzień? Zero energii na nic, rozdrażnienie i być może nadmierne podjadanie "bo przecież zrobiłam/em zapas rano, to mogę zjeść więcej".

2. ĆWICZ REGULARNIE

    Wspominałam o tym we wstępie. Nawet najlepsze predyspozycje genetyczne nie sprawią, że całe życie będziemy cieszyć się zgrabną sylwetką, bo wiek też ma swoje prawa, a zwolnienie przemiany materii może nastąpić szybciej, niż nam się wydaje. Poza tym - im więcej mamt mięśni, tym mniej tkanki tłuszczowej. Mięśnie, pracując, zużywają energię - średnio 50 kcal na 0,5 kg mięśni. Jeśli postawicie na kardio - czyli wysiłek dłuższy, ale o umiarkowanym stopniu intensywności (tj. bieganie czy jazda na rowerze) musicie pamiętać, że przez pierwsze 20 minut wykorzystywana energia pochodzi z glukozy, a dopiero później zaczyna się spalanie tłuszczu. Tak więc taki wysiłek powinien trwać minimum 45 minut.

3. BIAŁKO
    
    Spożywajcie więcej białka - oczywiście nie do przesady, bo łatwo obciażyć wątrobę oraz nerki. Nasza dieta powinna być zbilansowana tak, aby nie zabrakło nam żadnego podstawowego składnika - i żeby nie narażać organizmu na nieprawidłowe funkcjonowanie systemu trawiennego. Wywalenie z diety tłuszczu, a później zwiększenie jego podaży, może sprawić, że łatwo nabawicie się kamieni żółciowych. Co do białka - jego trawienie wymaga zużycia większej ilości energii. Efekt termogeniczny sięga w jego 25%, a zatem z każdego spożytego grama spalane jest 25% kcal - już w czasie trawienia.

4. PIJ WODĘ I... ZIELONĄ HERBATĘ!

    Dlaczego należy pić wodę wie każdy. W większość to właśnie z niej się składamy - stanowi ona aż 70% organizmu. Ułatwia też spalanie tłuszczu. Okazuje się, że nawet lekkie odowdnienie potrafi dać w kość przemianie materii, natomiast po wypiciu 0,5 litra przyspiesza ona o 30%. Warto wiedzieć, że niedobór wody rozpoczyna się wcześniej, niż gdy zaczynamy odczuwać pragnienie - tak więc tylko regularne picie wody przez cały dzień pomoże nam utrzymać odpowiedni stan nawodnienia organizmu i dobry metabolizm.
     Zielona herbata również wpływa dodatnio na przemianę materii, ponieważ zawiera aminokwasy, które regulują przemianę tłuszczów w energię i przyspieszają usuwanie ich z organizmu. Dzięki temu poprawia trawienie, a przy okazji zapobiega powstawaniu pomarańczowej skórki :) odpowiada za to teina - która ma także działanie moczopędne, a więc ułatwia usuwanie toksyn z organizmu.

5. WYBIERAJ OWOCE - ZWŁASZCZA GREJPFRUTY!

    To istotne dla osób, którym zależy na pozbyciu się zbędnej tkanki tłuszczowej. Owoce te, spożywane razem z białymi błonami, przyspieszają bowiem spalanie tłuszczu. Wspomniane błony mają także błonnik, który jest "szczotką" wymiatającą niestrawione resztki pokarmowe i regulującą procesy trawienne. A i smaku nie można odmówić! Można powiedzieć, że każdy zjedzony owoc będzie sprzymierzeńcem naszej sylwetki, dostarczając mu minerałów, wody i witamin.

6. PIJ KAWĘ I JEDZ PRZYPRAWY 

   Kofeina wykazuje stymulujące działanie na centralny układ nerwowy. Przyspiesza bicie serca oraz powoduje, że głębiej oddychamy. U osób, które piją kawę, obserwuje się metabolizm szybszy o ok. 16%! Jeśli chodzi  o przyprawy - do tych, które przyspieszają metabolizm, zaliczymi między innymi przyprawy korzenne, a także te bardziej ostre - czyli chilli, pieprz czarny czy curry.  

7. CHŁODNE NAPOJE

    Kiedy pijemy chłodne napoje, nasz organizm sam będzie musiał dostarczyć im dodatkową ilość ciepła, aby je sobie podgrzać. Zużyje więc na to więcej kalorii. Dodatkowo dbajmy o to, aby nie przegrzewać się, dbać o odpowiednią temperaturę w pokojach - wtedy organizm produkuje więcej energii na wyrównanie temperatury ciała do akceptowalnej przez siebie :) 

8. CZŁOWIEK Z ŻELAZA!

     Sytuacja jest następująca: im więcej żelaza, tym więc tlenu w mięśniach, zatem zdolne sa one do dłuższej pracy w warunkach tlenowych. Jeśli jego poziom jest niski, organizm zdecydowanie zwalnia. Nie mówiąc już o osłabieniu. Zwłaszcza dla kobiet jest ono potrzebne - tracimy go sporo podczas miesiączki. Warto zrobić sobie badanie krwi i sprawdzić poziom żelaza - sama ostatnio podejrzewałam u siebie niedobór, bo przez kilka dni czułam się strasznie słabo - na szczęście wynik wyszedł dobrze, ja się czuję dobrze, więc mogę być zadowolona. Nie warto odkładać tego na później :) pierwiastek ten znajdziemy w fasolce, brokułach, szpinaku, no i oczywiście w mięsie - to jest dużo lepiej przyswajalne.

9. RYBY I TRAN

   To kolejne produkty na liście, którym nasza przemiana materii może podziękować. Zwłaszcza ryby tłuste (zawierające dużą ilość tranu) mają tak cenne właściwości. Zarówno ryby, jak i tłuszcz rybi, są bogate w kwasy omega 3 - a te są naszym wielkim sprzymierzeńcem ;) spożywanie tranu połączone z regularną aktywnością fizyczną powoduje wzrost enzymów odpowiedzialnych za spalanie tłuszczu. Mówiąc regularną - mam na myśli ruch minimum 3 razy w tygodniu. 

10. SEN! 

   Nie czarujmy się, nikt z nas nie lubi chodzić niewyspany. Organizm też tego nie znosi i na wszelkie możliwe sposoby buntuje się przed tym. Niedobór snu powoduje zmniejszoną produkcję hormonów odpowiedzialnych za regulację wydatkowania energii i apetytu. Kiedy śpimy mniej, niż ok. 7,5h na dobę, jest większe prawdopodobieństwo, że trudniej będzie nam zrzucić zbędne kilogramy. 

Macie jeszcze jakieś sposoby na poprawe metabolizmu? Podzielcie się. Jak widzicie, nie taki diabeł straszny - wszystko naprawdę można wprowadzić w życie, aby zrobić coś dla siebie :)

Buziaki,
Kats.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.