Jak przemalowałam meble na biało
Zobacz oryginał czw., 09/10/2014 - 02:20
Już od dawna trąbię na facebooku i instagramie, że maluję meble na biało w pokojach moich dziewczynek i sypialni. Mam przy tym ogromną frajdę i wielką satysfakcję, kiedy mogę podziwiać efekt końcowy mojej pracy. Jest to czasochłonne, jeszcze bardziej, kiedy tego czasu mi po prostu brakuje, albo kiedy chcą mi pomóc w malowaniu moje córeczki ;))
Remont zaczęłam od pokoju Emilki, bo ona przede wszystkim musi mieć swoje miejsce i spokój do nauki, teraz jestem w trakcie zmian sypialni, a potem przyjdzie czas na pokój Natalki ;)
Pokój Emilki był kiedyś różowy, mało powiedziane, wszystko było różowe!Jeszcze jako 7 letnia dziewczynka, marzyła o pokoju w tym kolorze, ale chwilowa fascynacja różem już dawno odeszła, chciała zmian i to jak najszybciej, zresztą ja również, bo na ten kolor nie mogłyśmy już patrzeć ;)
Ale do rzeczy!
Początkowo przemalowałyśmy pokój na biało, to jednak było za mało, czegoś nam brakowało, bo meble mimo, że ładne i w kolorze drewna, to jakoś tak każde z "innej Parafii" ;))
Trudno było mi się początkowo zdecydować na malowanie na biało mebli, bo po prostu bałam się tego. Moja koleżanka, która w ten sposób potraktowała meble swojej córki, namówiła mnie do tego twierdząc, że to żadna filozofia!
Prawda -żadna. Dla chcącego nic trudnego, poza tym nie wolno się bać, w życiu dobre są zmiany, choćby takie ;))
A o to poniżej mój zestaw do malowania:
Farba Luxens - biała z połyskiem, świetnie kryje i wcale nie potrzeba żadnego podkładu, wcześniej jednak meble przecieram papierem ściernym o grubości 150 i maluje wałkiem flokowanym, przeznaczonym do malowania farbami akrylowymi. Farbę nakładałam 3 do 4 razy w odstępach 6 godzin. Cały zestaw kupiłam w Leroy Merlin.
poduszka z jeleniem - jysk, czarna - anioły mile widziane, w kwiatki - Ikea, jasno różowa z falbanką - KTN Studio, w paseczki - allegro, zielona - jysk
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








29.jpg)


