Lista blogów » Neelisaa
Jack Daniels
Zobacz oryginał pt., 07/06/2013 - 15:22 Kto zapomina o starych, osłabia fundament, na którym stoi, i sam w starości zostanie zapomniany.
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak szybko ludzie zapominają o tych, dzięki którym istnieją. Praca i codziennie obowiązki stają się doskonałą wymówką, aby nie odwiedzić starszych rodziców, czy dziadków. Tymczasem nikt nie pamięta już, że dzięki tym osobom my otrzymaliśmy życie, wykształcenie i to oni dali nam to, co w życiu najcenniejsze - miłość. Kiedy obserwuję ludzi starszych, niejednokrotnie zaniedbanych, wygłodniałych, bezsilnych i samotnych nie potrafię zrozumieć z czego to wynika. Bo kiedy ja, zupełnie im obca, mam wobec nic tyle współczucia i pozytywnych emocji, to jakim cudem wyzbyła się ich najbliższa rodzina? Dlaczego zapomina się o kimś, kto tak wiele dla nas zrobił. Zamyka się w domach spokojnej starości czując, że spełniło się obowiązek i zapominając, że to nie powinien być obowiązek i że te miejsca wcale nie są takie dobre. Ludzie tam często czują się niesamowicie samotni, zapomniani, niepotrzebni, odrzuceni. Nikt się nimi nie interesuje, a personel niejednokrotnie jest tak samo bezduszny jak Ci, którzy zostawiają tam swoich bliskich. Czy chwila uwagi, która osobom starszym dałaby nadzieję i ciepło w sercu tak wiele kosztuje? Oni często poświęcają dla nas całe życie, a my nie potrafimy znaleźć odrobiny czasu. Należałoby jednak uświadomić sobie, że nasze zachowanie obserwują bądź będą obserwować nasze dzieci i na starość odwdzięczą nam się dokładnie tym samym, ale wtedy, by coś zmienić będzie już stanowczo za późno...
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak szybko ludzie zapominają o tych, dzięki którym istnieją. Praca i codziennie obowiązki stają się doskonałą wymówką, aby nie odwiedzić starszych rodziców, czy dziadków. Tymczasem nikt nie pamięta już, że dzięki tym osobom my otrzymaliśmy życie, wykształcenie i to oni dali nam to, co w życiu najcenniejsze - miłość. Kiedy obserwuję ludzi starszych, niejednokrotnie zaniedbanych, wygłodniałych, bezsilnych i samotnych nie potrafię zrozumieć z czego to wynika. Bo kiedy ja, zupełnie im obca, mam wobec nic tyle współczucia i pozytywnych emocji, to jakim cudem wyzbyła się ich najbliższa rodzina? Dlaczego zapomina się o kimś, kto tak wiele dla nas zrobił. Zamyka się w domach spokojnej starości czując, że spełniło się obowiązek i zapominając, że to nie powinien być obowiązek i że te miejsca wcale nie są takie dobre. Ludzie tam często czują się niesamowicie samotni, zapomniani, niepotrzebni, odrzuceni. Nikt się nimi nie interesuje, a personel niejednokrotnie jest tak samo bezduszny jak Ci, którzy zostawiają tam swoich bliskich. Czy chwila uwagi, która osobom starszym dałaby nadzieję i ciepło w sercu tak wiele kosztuje? Oni często poświęcają dla nas całe życie, a my nie potrafimy znaleźć odrobiny czasu. Należałoby jednak uświadomić sobie, że nasze zachowanie obserwują bądź będą obserwować nasze dzieci i na starość odwdzięczą nam się dokładnie tym samym, ale wtedy, by coś zmienić będzie już stanowczo za późno...
Bluzeczka - siostry (chińczyk)
spodenki- ??
buty- chińczyk
torebka - sh
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



