Lista blogów » Quintessence of Beauty
Izotek - pytania i odpowiedzi, efekty i moja historia
Zobacz oryginał pon., 17/02/2014 - 19:58Bardzo często pod postami i w mailach zadajcie wiele pytań odnośnie kuracji Izotekiem. Przypomnę, że jest to silny lek z izotretynoiną przeznaczony do walki z trądzikiem. Od zakończenia mojej kuracji minęło już 1,5 roku, a w związku z Waszym dużym zainteresowaniem - czas na małe podsumowanie zbiorcze w formie najczęściej zadawanych pytań i moich odpowiedzi ;-) Zapraszam również do przeczytania (jeśli tego jeszcze nie zrobiliście) poprzedniego postu dotyczącego tego leku, w którym opisałam całą swoja historię w skrócie klik
Muszę przyznać, że podczas trwania kuracji moje wyniki badań były nieskazitelne (miałam to szczęście), a ponadto pojawiło się naprawdę mało skutków ubocznych, w większości o umiarkowanym nasileniu. Oczywiście najważniejszym było przesuszenie skóry, z którym zwykły Cethapil radził sobie świetnie. Wysuszone śluzówki nosa i usta natłuszczałam specjalnymi maściami. Z ważniejszych objawów mogę wymienić także większą skłonność do krwawień, powstawania ran oraz stany depresyjne. Moja tłusta skóra stała się nagle sucha (włosy także), co nie nazwałabym skutkiem ubocznym, ale efektem wręcz spektakularnym ;-) Niestety najgorsze skutki uboczne pojawiły się na końcu brania leku, a wręcz tuż po zakończeniu całej kuracji. Włosy zaczęły wypadać na potęgę, co trzeba było w sumie przeczekać (kilka miesięcy), bo wszystkie wcierki i suplementy nie przyniosły oczekiwanego efektu od razu. A co najgorsze, mam wrażenie, w sumie jest to potwierdzone u okulisty, iż lekko pogorszył mi się wzrok. Obecnie zakładam okulary na uczelni oraz gdy pracuje na komputerze - bez nich ani rusz! ;-)
Czy podczas brania leku pielęgnowałam skórę w sposób szczególny?
Moja dermatolog była zdania, iż podczas trwania kuracji nie należy pielęgnować skóry jakoś szczególnie, a wręcz najlepiej niemal nic przy niej robić! Nie smarować grubą warstwą kremu, nie złuszczać, nie smarować maściami przeciwtrądzikowymi. Myślę, że akurat w tej kwestii każdy specjalista może mieć zupełnie inne zdanie. Ja myłam skórę dwa razy dziennie delikatnym żelem typu Ziaja Med Kuracja Lipidowa Fizjoderm, a wieczorem wklepywałam niewielką ilość kremu nawilżającego. I nic więcej. Dałam skórze trochę oddechu i czekałam na efekty.
Jak poradziłam sobie z wypadaniem włosów?
To była ciężka walka przez kilka miesięcy. Myślę, że była nie do wygrania - co miało wypaść, po prostu wypadło. Miałam to szczęście, iż od zawsze miałam gęste włosy, dlatego mimo iż tyle ich straciłam, nadal wyglądają dość dobrze ;-) Przez kilka miesięcy łykałam suplementy wspomagające wzrost włosów. min. Vitapil i Silicę. Poza tym stosowałam wcierkę Jantar, czarną rzepę z Joanny, szampon Pharmaceris H. Keratineum, a później zaczęłam swoją przygodę z olejowaniem włosów (Amla Gold).
To była ciężka walka przez kilka miesięcy. Myślę, że była nie do wygrania - co miało wypaść, po prostu wypadło. Miałam to szczęście, iż od zawsze miałam gęste włosy, dlatego mimo iż tyle ich straciłam, nadal wyglądają dość dobrze ;-) Przez kilka miesięcy łykałam suplementy wspomagające wzrost włosów. min. Vitapil i Silicę. Poza tym stosowałam wcierkę Jantar, czarną rzepę z Joanny, szampon Pharmaceris H. Keratineum, a później zaczęłam swoją przygodę z olejowaniem włosów (Amla Gold).
Czy w trakcie kuracji nakładałam na twarz makijaż?
Moja dermatolog nie widziała żadnych przeciwwskazań do nakładania makijażu. Jedyne co, ograniczyłam jego ilość i przerzuciłam się na lekkie podkłady antybakteryjne, a w niektóre dni nie malowałam się wcale. Teraz jest szeroka oferta kremów BB i CC, które idealnie sprawdzą się podczas takiej kuracji, ponieważ nie tylko kryją delikatnie, ale i nawilżają cerę.
Dlaczego przed rozpoczęciem kuracji należy podpisać oświadczenie?
Dlatego, iż Izotek jest lekiem teratogennym - uszkadza płód! Pamiętajcie o tym! Zaskoczyła mnie ostatnio młoda dziewczyna, która napisała do mnie maila, iż dermatolog nie wytłumaczyła jej czemu podpisuje oświadczenie, a ponadto nie zwróciła jej uwagi na jakże tu istotne metody zapobiegania zajściu w ciążę. Ja podczas kuracji nie brałam leków antykoncepcyjnych, gdyż było to zbyt obciążające dla mojego organizmu. Niemniej jednak są rożne metody - decyzja pozostaje w Waszych rękach ;-)
Czy w trakcie kuracji można się opalać?
Nie można! Skóra jest zbyt wrażliwa na promieniowanie UV. Najlepiej rozpocząć leczenie w takim czasie aby przypadło na okres jesienno-zimowy. Solarium jest zakazane, a wystawiając się na słońce należy posmarować się wysokim filtrem i zakryć najbardziej wrażliwe części ciała. Jeśli tego nie zrobicie, mogą pojawić się podrażnienia, plamki i inne niechciane niespodzianki.
Intensywna aktywność fizyczna podczas leczenia?
Raczej nie należy podejmować większych wysiłków fizycznych. Organizm jest osłabiony, wszelka aktywność ponad normę jest przeciwwskazana. Należy również zwrócić uwagę na dietę, aby nie spożywać produktów z dużą zawartością witaminy A, gdyż podczas kuracji mamy w organizmie jej nadmiar. Wskazana jest rezygnacja ze słodyczy, uwierzcie mi to ma same plusy! :)
Dlatego, iż Izotek jest lekiem teratogennym - uszkadza płód! Pamiętajcie o tym! Zaskoczyła mnie ostatnio młoda dziewczyna, która napisała do mnie maila, iż dermatolog nie wytłumaczyła jej czemu podpisuje oświadczenie, a ponadto nie zwróciła jej uwagi na jakże tu istotne metody zapobiegania zajściu w ciążę. Ja podczas kuracji nie brałam leków antykoncepcyjnych, gdyż było to zbyt obciążające dla mojego organizmu. Niemniej jednak są rożne metody - decyzja pozostaje w Waszych rękach ;-)
Czy w trakcie kuracji można się opalać?
Nie można! Skóra jest zbyt wrażliwa na promieniowanie UV. Najlepiej rozpocząć leczenie w takim czasie aby przypadło na okres jesienno-zimowy. Solarium jest zakazane, a wystawiając się na słońce należy posmarować się wysokim filtrem i zakryć najbardziej wrażliwe części ciała. Jeśli tego nie zrobicie, mogą pojawić się podrażnienia, plamki i inne niechciane niespodzianki.
Intensywna aktywność fizyczna podczas leczenia?
Raczej nie należy podejmować większych wysiłków fizycznych. Organizm jest osłabiony, wszelka aktywność ponad normę jest przeciwwskazana. Należy również zwrócić uwagę na dietę, aby nie spożywać produktów z dużą zawartością witaminy A, gdyż podczas kuracji mamy w organizmie jej nadmiar. Wskazana jest rezygnacja ze słodyczy, uwierzcie mi to ma same plusy! :)
Po jakim czasie od zakończenia kuracji zdecydowałam się na zabiegi u kosmetyczki?
To bardzo ważne pytanie! Pierwsze zabiegi u kosmetyczki wykonałam dopiero po około 4-5 miesiącach od zakończenia kuracji, co i tak uważam za dość szybką decyzję. Nie zdecydowałam się wtedy jednak na silne kwasy, ale tylko na mikrodermabrazję. Po 3-4 miesiącach zaczęłam używać na noc kremu z kwasem migdałowym Pharmaceris. Ostatnio otrzymałam maila od dziewczyny, która umówiła się u kosmetyczki na zabieg kwasami 40 % (!!!) 3 miesiące po zakończeniu leczenia! To bardzo nieodpowiedzialne, gdyż skóra naprawdę długo jest wrażliwa i podatna na wszelkie uszkodzenia. Ja do tej pory mam skórę bardzo wrażliwą na rany, wyraźniej szybciej ulega uszkodzeniom i wolniej się goi. I pewnie niestety już tak zostanie.
To bardzo ważne pytanie! Pierwsze zabiegi u kosmetyczki wykonałam dopiero po około 4-5 miesiącach od zakończenia kuracji, co i tak uważam za dość szybką decyzję. Nie zdecydowałam się wtedy jednak na silne kwasy, ale tylko na mikrodermabrazję. Po 3-4 miesiącach zaczęłam używać na noc kremu z kwasem migdałowym Pharmaceris. Ostatnio otrzymałam maila od dziewczyny, która umówiła się u kosmetyczki na zabieg kwasami 40 % (!!!) 3 miesiące po zakończeniu leczenia! To bardzo nieodpowiedzialne, gdyż skóra naprawdę długo jest wrażliwa i podatna na wszelkie uszkodzenia. Ja do tej pory mam skórę bardzo wrażliwą na rany, wyraźniej szybciej ulega uszkodzeniom i wolniej się goi. I pewnie niestety już tak zostanie.
Jak moja skóra wygląda aktualnie?
Niestety moja cera nadal nie jest idealna (rozszerzone pory, małe blizny, zaskórniki), ale cale szczęście wypryski nie pojawiają się już na niej niemal wcale ;-) Widzę tylko jakieś pojedyncze niespodzianki, zwykle zwiastujące okres. Miałam kiedyś niemal całą twarz wysypaną przez wiele wiele lat, a więc obecny stan mojej skóry uważam za ogromny sukces. Jeśli macie jakieś skuteczne sposoby na zaskórniki i rozszerzone pory, piszcie koniecznie!
Czy żałuję podjęcia decyzji o leczeniu?
Żałuję tylko, że podjęłam ją tak późno! Zdecydowanie się na leczenie było z pewnością jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Nie żałuję leczenia, mimo tych wielu skutków ubocznych, ponieważ widzę realne efekty. Obecnie proponuje się leczenie już coraz młodszym dziewczynom, także w okresie dojrzewania i nie widzę w tym nic złego. Jeśli coś będzie nie tak, zawsze w każdym momencie kurację można przerwać. Kiedy uporam się z moimi obecnymi problemami zdrowotnymi, zamierzam dobrać jeszcze kilka opakowań tego leku aby zapieczętować pożądany efekt. Mam gdzieś w głowie jednak strach przed ewentualnym nawrotem, dlatego wole wziąć jeszcze dodatkową dawkę.
Żałuję tylko, że podjęłam ją tak późno! Zdecydowanie się na leczenie było z pewnością jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Nie żałuję leczenia, mimo tych wielu skutków ubocznych, ponieważ widzę realne efekty. Obecnie proponuje się leczenie już coraz młodszym dziewczynom, także w okresie dojrzewania i nie widzę w tym nic złego. Jeśli coś będzie nie tak, zawsze w każdym momencie kurację można przerwać. Kiedy uporam się z moimi obecnymi problemami zdrowotnymi, zamierzam dobrać jeszcze kilka opakowań tego leku aby zapieczętować pożądany efekt. Mam gdzieś w głowie jednak strach przed ewentualnym nawrotem, dlatego wole wziąć jeszcze dodatkową dawkę.
Czym pielęgnuję skórę obecnie?
Aktualnie myję skórę delikatnym żelem oczyszczającym marki Organique (Basic Cleaner, Mild Cleaner Gel) i zamiennie stosuje na noc, krem z kwasami marki Bandi lub Pharmaceris oraz płynny kolagen. Kilka razy w tygodniu robię delikatny peeling i kładę maseczkę oczyszczająco-sciągajacą. Moja cera jest teraz mieszana i bardzo ciężko oczyścić ją dogłębnie, a równocześnie dobrze nawilżyć żeby nie przesadzić ;-) Najbardziej cieszę się z tego, że skóra i włosy nie są tak tłuste jak to dawniej bywało, a czasem mogę nawet zapomnieć o pudrze matującym.
Aktualnie myję skórę delikatnym żelem oczyszczającym marki Organique (Basic Cleaner, Mild Cleaner Gel) i zamiennie stosuje na noc, krem z kwasami marki Bandi lub Pharmaceris oraz płynny kolagen. Kilka razy w tygodniu robię delikatny peeling i kładę maseczkę oczyszczająco-sciągajacą. Moja cera jest teraz mieszana i bardzo ciężko oczyścić ją dogłębnie, a równocześnie dobrze nawilżyć żeby nie przesadzić ;-) Najbardziej cieszę się z tego, że skóra i włosy nie są tak tłuste jak to dawniej bywało, a czasem mogę nawet zapomnieć o pudrze matującym.
Jeśli macie jeszcze inne pytania odnośnie tej kuracji, piszcie w komentarzach - chętnie doradzę na swoim przykładzie ;-) I nie bójcie się podjąć decyzji o podjęciu leczenia - pamiętajcie że ładna cera to Wasza wizytówka! Trzymam kciuki i życzę powodzenia ♥
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





