Lista blogów » Feel The Beauty

Iwostin - krem intensywnie redukujący zaczerwienienia | recenzja

Zobacz oryginał
Witajcie,

Jak już nieraz wspominałam moim problemem z cerą, prócz sporadycznych wyprysków są także zaczerwienienia na twarzy. Głównie w okolicy nosa i brody, a oprócz tego kilka naczynek. Z racji tego, że skoczył mi się krem na dzień, a szukałam czegoś z filtrem zetknęłam się z kremem redukującym zaczerwienienia marki Iwostin. Czy się sprawdził?

P1110224%2B%25282%2529.JPG


OD PRODUCENTA:

P1110212%2B%25282%2529.JPG


SKŁAD:

P1110216%2B%25282%2529.JPG

Produkt zawarty jest w tubce zamykanej na klik. Jest to dla mnie najbardziej higieniczna forma, więc z opakowania jestem zadowolona. Jego konsystencja jest dość gęsta i ciężka, choć nie miałam większych problemów z rozprowadzeniem, patrząc na to, iż krem jest dość tłusty. Zapach jak dla mnie jest mało wyczuwalny. Ciężki do określenia, ale na pewno nie nachalny. 

P1110243%2B%25282%2529.JPG

Krem posiada zielony pigment, który ma za zadanie optycznie zneutralizować zaczerwienienia. Czy faktycznie to robi? Niestety nie zauważyłam tego w żadnym stopniu. Nie mówię tu o trwałym zniwelowaniu zaczerwienień, bo wiem że używałam go za krótko, ale o obiecywanym optycznym, którego nie widzę. Napisałam, że używałam go za krótko. Dlaczego? Otóż musiałam go odstawić, gdyż zaczął mnie strasznie zapychać. Odkąd zaczęłam go używać zaczęło pojawiać się więcej zaskórników i podskórnych grudek. Na początku myślałam, że to od czegoś innego, ale odstawiłam inny podejrzany krem, więc winowajcą okazał się właśnie ten. Jak także wspomniałam wyżej jego konsystencja jest dość tłusta, co spowodowało, że moja mieszana cera świeciła się jeszcze bardziej, niż do tej pory. Muszę wspomnieć także, że krem jak widzicie w opisie posiada filtr SPF 20. Trochę rozśmieszyło mnie kiedy przeczytałam na tubce, że produkt powinno się używać dwa razy dziennie. Rozumiem, że mam używać kremu z filtrem na noc?Hmm, a to ciekawe. Cóż, u mnie ten produkt w ogóle się nie sprawdził. Kupiłam go trochę pod wpływem chwili czego żałuję. Może na normalnej cerze sprawdzi się inaczej, ale osoby z mieszaną czy tłustą cerą powinny na niego uważać. Teraz mam nauczkę, że zawsze bez wyjątku muszę sprawdzać składy.


Jestem bardzo ciekawa czy ktoś z Was miał z nim styczność? Jeśli tak to podzielcie się swoimi spostrzeżeniami co do niego.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.