Lista blogów » Neonowa Strzała
indywidualiści
Zobacz oryginał ndz., 31/05/2015 - 19:49zdjęcia: matkapollka
W takich stylizacjach czuję się jak paryżanka i śmiało mogłabym tak chodzić po ulicach Paryża. Budzić się codziennie z rana, pić kawę w kawiarence, a później z kupioną, w piekarni na rogu, świeżą bagietą wracać do mieszkania na śniadanie.
Bardzo często gdy oglądam zdjęcia mody ulicznej podczas fashion week'ów, widząc kobiety w plisowanych spódnicach, mówię sobie w myślach: "O, mój styl, czułabym się w takiej stylizacji znakomicie." Nie ma co ukrywać, uwielbiam plisy. Ja to plisy, plisy to ja. I wierzcie mi na słowo, ale na widok plisowanych rzeczy oczy mam jak pięciozłotówki, a czasem potrafię nawet wydobywać z siebie dźwięki, takie jakie wydobywa z siebie kobieta w reklamie Zalando ;)
Bardzo często gdy oglądam zdjęcia mody ulicznej podczas fashion week'ów, widząc kobiety w plisowanych spódnicach, mówię sobie w myślach: "O, mój styl, czułabym się w takiej stylizacji znakomicie." Nie ma co ukrywać, uwielbiam plisy. Ja to plisy, plisy to ja. I wierzcie mi na słowo, ale na widok plisowanych rzeczy oczy mam jak pięciozłotówki, a czasem potrafię nawet wydobywać z siebie dźwięki, takie jakie wydobywa z siebie kobieta w reklamie Zalando ;)
Ostatnio myślałam nad słowem indywidualizm. Nieraz słyszymy, że ktoś nazywa inną osobę indywidualistą, bądź sam się tak nazywa. Zdarza się to i mnie. Ale tak na dobrą sprawę, czy naprawdę jesteśmy indywidualistami, czy to wytwór naszej wyobraźni? Indywidualista działa sam, rzadko kiedy dzieli się swoimi pomysłami, jeśli dzieli, to szuka innego indywidualisty, który myśli podobnie. I już sam początek daje do myślenia, jak można być indywidualistą, gdy na świecie jest jeszcze kilku takich, co poglądami, pomysłami i innymi działaniami nie odbiegają od nas. Tworzy się grupa, a jak wiadomo, grupy mają większą moc, we wszystkim. Choć nieraz się spotkałam ze stwierdzeniem, że indywidualiści mają szanse "rządzić światem", bo to przecież ich genialne pomysły mają wpływać na rozwój, wprowadzać coś nowego, świeżego, to jednak aby to ruszyło do przodu, choć małymi kroczkami, znów potrzeba grupy, która to poprze. W końcu w grupie siła. I tak naprawdę, możemy być indywidualistami w pewnych dziedzinach, ale w innych należymy już do grupy. Mam wrażenie, że bycie indywidualistą w każdej sferze życia jest niemożliwe. Zawsze znajdzie się grupa, która myśli tak samo, ubiera się w podobnym stylu, zachowuje się zbliżony sposób i tak dalej. Od nas zależy już jedynie, w której grupie się znajdziemy i w czym chcemy być indywidualistami. Czy chcemy odstawać głosząc poglądy różne od innych, a może wyznaniem, stylem ubierania się, sposobem zachowania, czy poczuciem humoru, narażając jednocześnie nasze poczucie bezpieczeństwa (zarówno psychicznego jak i fizycznego), a może właśnie w tych przypadkach wolimy pójść za masą, równocześnie gwarantując sobie spokój ducha. Myślę, że jedno jest pewne. Bez względu na to, którą drogę wybierzemy, zawsze się znajdzie ktoś, kto nas zrozumie. Raz będzie to jedna osoba, raz sto.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



