Lista blogów » Feel The Beauty
Hitowy kit? Olejek do demakijażu oczu Evree
Zobacz oryginał pon., 19/12/2016 - 23:51Witajcie,
Moim ulubionym sposobem na demakijaż jest płyn micelarny, o którym pisałam kilka postów wcześniej. Jednak sporo słyszałam o olejku do demakijażu oczu od Evree, do tego ciągle napotykałam go na sklepowej półce, aż w końcu się na niego skusiłam i postanowiłam wypróbować. Ale czy to była dobra decyzja?
OD PRODUCENTA:
Niezwykle wydajny demakijaż oczu o unikalnej konsystencji i obłędnym zapachu! Sprawia, że skóra wokół oczu staje się aksamitnie miękka, a rzęsy są wzmocnione, grube, gęste i lśniące. Formuła z doskonale dobranymi olejkami: 1/ olejek rycynowy - stosowany w kosmetyce jako odżywka do suchych i łamliwych włosów oraz wypadających rzęs. Wspomaga ich naturalną odbudowę i przyczynia się do porostu nowych włosów. 2/ olejek makadamia - odżywia skórę, poprawia jej elastyczność i wspomaga leczenie blizn. A do tego pięknie pachnie i szybko się wchłania! 3/ olejek z nasion ostropestu - koi podrażnioną skórę i wspomaga leczenie uszkodzonego naskórka, co sprawia, że idealnie nadaje się do pielęgnacji oczu i regeneracji rzęs. 0% parabenów, silikonów, parafiny, olejów mineralnych
SKŁAD:
C12-15 Alkyl Benzoate, PPG-15 Stearyl Ether, Isohexadecane, Caprylic/Capric Triglyceride, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isopropyl Myristate, Isopropyl Isostearate, Ricinus Communis (Castor Oil), Coco Caprylate/Caprate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Silybum Marianum Seed Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene.
Olejek bardzo mnie ciekawił odkąd o nim usłyszałam. Zresztą chyba każdego by zaciekawił produkt, który dobrze zmyje makijaż oczu, ukoi podrażnienia, a na dodatek pomoże w regeneracji rzęs.
Olejek zamknięty jest w małej, plastikowej buteleczce o pojemności 150 ml. Opakowanie samo w sobie wygląda bardzo ładnie, jednak w praktyce nie jest już tak kolorowo. Wylewając produkt, przy okazji zostaje utłuszczone opakowanie, po którym ścieka olej. Nie wiem czy tylko mi trafiła się jakaś felerna butelka, czy ten dozownik jest po prostu tak beznadziejny.
Ale najważniejsze jest zawsze działanie, prawda? Słyszałam, że u niektórych dziewczyn się sprawdził, niestety nie u mnie. Olejek kompletnie nie radzi sobie ze zmyciem tuszu. A wspomnę, że używam zwykłego, więc wyobrażam sobie jakby mi ''pomógł'' z wodoodpornym. Nie potrafiłam ani raz porządnie zmyć nim mascary. Musiałam poprawiać płynem micelarnym. Żeby tego było mało, po użyciu oczy zaczynają mnie szczypać i zachodzą lekką mgłą. Regeneracji rzęs także nie zauważyłam, choć w tym wypadku cudów się nie spodziewałam.
Olejek wypróbowałam, ale na pewno nigdy do niego nie wrócę. Niestety nie widzę w nim żadnych plusów.
Słyszeliście o tym produkcie? U Was się sprawdził czy również rozczarował?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



