Lista blogów » Mademoiselle Emnilda

Hipsterski jeleń, czyli idzie nowe

Zobacz oryginał
Ostatnie dwa miesiące były dla mnie czasem intensywnej pracy twórczej (a czasem i tfurczej) nad magisterką, a zarazem okresem, w którym zdystansowałam się od bloga. Pisałam zdecydowanie rzadziej, nieco z doskoku, nie przykładając się za bardzo do treści postów (Mea Culpa!) i zdjęć, co sprawiło, że dopadło mnie poczucie winy, zarówno wobec Was - moi drodzy czytelnicy, jak i wobec siebie, że nie wykorzystałam 100% swoich możliwości w meblowaniu swojego internetowego kawałka przestrzeni.
......
Nieraz przez myśl przechodziło mi, czy nie zrezygnować w ogóle z blogowania, nieraz zastanawiałam się, czy nie zmienić adresu, by odciąć się od przeszłości, ale postanowiłam wprowadzić zmiany tu - u Emnildy.
......
Po pierwsze: szata graficzna. Jak pisałam na swoim Facebooku, postanowiłam odświeżyć wizerunek. Miało być czytelnie, jasno, ciepło i troszkę infantylnie (wiek już ten, że czas zacząć się odmładzać:)). Dlatego kropki. Dlatego pastele. Dlatego jeleń. No właśnie, dlaczego? Ponieważ jeleń symbolizuje w pewien sposób moje marzenia. Nie, nie... nie chodzi o to, że Włóczykij ma zostać rogaczem. Chodzi o to, że ja Marzę (na serio przez wielkie "M") o spotkaniu jelenia. W lesie. Zawsze spotykam inne zwierzaki (sarny i małe Bambi też), ale jelenie są poza moim zasięgiem. Tak więc mam nadzieję, że pewnego dnia....
......
Poza tym znudziły mi się posty dotyczące tylko i wyłącznie mody. Lubię modę, ale... no właśnie lubię, a nie kocham od najmłodszych lat, a shopping i bycie fashion to moje hobby. Mam mnóstwo ciekawszych zainteresowań niż moda i zamierzam się nimi z Wami dzielić. 
Jako że mam problemy z wyrażaniem swojego światopoglądu, to zamierzam czasem pisać też o nim i nauczyć się przedstawiać własne zdanie. Świadomie unikam bowiem tematów politycznych i obyczajowych i czas najwyższy to zmienić. Tym bardziej, że to co do mnie dociera - jak chociażby ostatnie popisy językowe biskupa Michalika (polecam przy okazji nowego posta u Riennahery) - wywołuje na mym ciele gęsią skórkę. 
Mam też nadzieję, że czasem uda mi się polecić Wam ciekawy przepis kulinarny, kosmetyk, bądź cokolwiek innego, a godnego uwagi.
Moda oczywiście pozostaje na blogu i nigdzie się nie wybiera. Przyjmie może nieco inną formę, ale zostaje podstawą i siłą napędową bloga.
......
Poza tym zyskałam w ostatnim czasie jeszcze jedną ważną umiejętność: wiarę, że to co napiszę, może być interesujące i wiary tej nie zamierzam porzucać.
......
Miał to być dwusetny, jubileuszowy post, ale z racji czystek i usunięcia niektórych wpisów (które popełniłam niestety świadomie, ale nie do końca przemyślanie) będzie postem numer 189. Też dobrze. Tak więc witam Was kochani na moim nowym-starym blogu. Przyjemności!

A na koniec piosenka, której słucham ostatnio cały czas. Grimes jest cudowna!


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.