Od jakiegoś czasu wszyscy wokół mają fioła na punkcie zdrowego trybu życia. W praktycznie każdej rozmowie przewija się słowo fitness, zdrowe odżywianie, skalpel (if you know what it means), siłka i inne takie. I nawet ja - totalna ignorantka, dałam się namówić na ćwiczenia. Początkowo szło mi nieźle, 3 razy w tygodniu skalpel, ok. Do tego dieta... chociaż dietą bym tego nie nazwała, raczej unikanie słodyczy i w miarę regularne posiłki, co w moim przypadku raczej było awykonalne. No cóż, zdarza się. Z Ewką ćwiczyłam maksymalnie 2 tygodnie, znudziła mi się. W kółko to samo, nuda. Minął tydzień, miałam potworne wyrzuty sumienia, ale nie chciałam znowu męczyć się z Chodakowską, trochę poszperałam i trafiłam na Mel B., nawiasem mówiąc niesamowita babka. 45 minut z nią mija w tempie ekspresowym, Mel naprawdę daje wycisk, a przy tym jest przezabawna. Efekty od razu widoczne - polecam!
Taki stan rzeczy nie mógł jednak trwać wiecznie Melanie poszła w odstawkę, a ja postawiłam na bardziej aktywny tryb życia. Skuter zamieniłam na rower, chętniej sięgałam po rolki, a i deskorolka jak widać wpadła mi w ręce. I mogło by się wydawać, że to taki lajtowy sport. Nic bardziej mylnego! Musiałam się nieźle namachać by jako tako utrzymać się na kawałku deski. Zabawy co nie miara, kalorie uciekają i wszyscy są zadowoleni. A przynajmniej ja i mój brzuch :) Szkoda, że powoli robi się coraz zimniej i deskorolka pójdzie w zapomnienie. Może Wy znacie jakieś sposoby na aktywne jesienne wieczory? Tylko błagam, niech to nie będzie bieganie, bo tego nie znoszę i nikt, ani nic nie jest w stanie nakłonić mnie na długie dystanse. Na krótkie też nie. :)
Jakoś tak wyszło, że szorty podpasowały mi pod kolor deski. Biała trapezowa bluzka z plecionką to prawdopodobnie jedna z najwygodniejszych bluzek w mojej szafie. Jeśli chodzi o sporty wyczynowe, a deskorolka z pewnością do nich należy ( tak, tak, nie obyło się bez upadków ) to trapez jest idealny! Tego typu bluzki wyglądają też świetnie to mocno rozkloszowanych spódniczek z wysokim stanem. Sama testowałam, polecam! :)
t-shirt - Tally Weijl
szorty - Tally Weijl
bransoletki - Tally Weijl
trampki - no name
Ciekawa jestem Waszych sportowych propozycji na jesień, może w końcu coś zainteresuje mnie na dłużej! ;)
Ro.
P.S. Wkrótce fotorelacja z Bułgarii <3