Grazzano Visconti
Zobacz oryginał ndz., 18/08/2013 - 21:50Czas na kolejną stylizację prosto z gorących Włoch. Jako, że wycieczka pełna była niespodzianek i atrakcji musiało być to coś bardzo wygodnego. Julka tym razem porwała mnie do Grazzano Visconti - średniowiecznego miasteczka, które mimo swego nieco mrocznego charakteru, zwłaszcza wieczorem, nadal jest zamieszkiwane. :)
Mnie szczególnie zachwyciła architektura. Przekraczając bramę wjazdową poczułam jakbym cofnęła się o kilkaset lat, tutaj nic się nie zmieniło (wszystko jest utrzymane w doskonałym stanie), no może poza kilkoma szczegółami, postęp techniczny i te sprawy ;)
Jako, że zupełnie nie byłam przygotowana na zwiedzanie, wybrałam sandałki na koturnie. Okazały się strzałem w dziesiątkę, bo od dziś mianuję je najwygodniejszymi butami świata! Wysokie temperatury 'zmusiły mnie' do wskoczenia w coś lekkiego i nie krępującego ruchów ;D Spodenki z podwyższonym stanem towarzyszyły mi przez cały wyjazd i były najczęściej przeze mnie wybieraną częścią garderoby ;) ma górę założyłam bluzkę z etnicznym wzorem - wyprzedażowy nabytek z Pull&Bear ;)
Ostatnio straszna ze mnie sroka, dlatego też nie mogło zabraknąć biżuterii, naszyjnik, który noszę do wszystkiego, jest tak uniwersalny, że można go założyć do wielu, wielu zestawów, bransoletka w kolorze białym i okulary, które przeszły naprawdę wiele!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












