Lista blogów » Pani Olimpu

Grandma's dress

Zobacz oryginał
DSC_5525.JPG


W dzisiejszych czasach kupujemy i wyrzucamy bardzo dużo rzeczy. Konsumpcjonizm to przypadłość XXI wieku. Nie ma nawet sensu z nim walczyć, ponieważ taka jest specyfika naszego pokolenia. Rzeczy są łatwodostępne, z każdej strony atakują nas reklamy i promocje. Mało kto potrafi się im postawić. Sama nie umiem.

 Lekko odchodząc od tematu, ale wciąż do niego nawiązując, chciałabym przedstawić Wam sukienkę po mojej prababci! Kilkadziesiąt lat temu nie było takiego dobrobytu, więc wszystkie rzeczy lepiej było gdzieś schować. "Może kiedyś się przyda"- to motto przyczyniające się do zapełnionych szaf, piwnic i strychów naszych dziadków. Moja prababcia ma takie dobre serce, że wszystkim chce się dzielić, a wyjście od niej bez chociażby cukierka jest praktycznie niemożliwe. Często pokazuje mi zawartość swojej garderoby, próbując namówić  do zabrania czegoś ze sobą. W ten sposób właśnie trafiła do mnie sukienka, w której Honorata, bo tak ma na imię moja babcia, prawdopodobnie chodziła jak była młoda. Sama dokładnie nie pamięta, ale cała rodzina twierdzi, że to właśnie jej sukienka.
 Na zdjęciach tego nie widać, ale zrobiona jest z uroczego materiału w drobną biało-niebieską kratkę. Chociaż ostatnio spakowałam chyba  8 worków ubrań - część do sprzedania, część do oddania - wiem, że tej sukienki nie wyrzucę nigdy.


Dress- vintage || Shoes- Deichmann || Bag- Atmosphere (second hand)


DSC_5362.JPG

DSC_5292.jpg

DSC_5390.JPG


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.