granat vs. szary
Zobacz oryginał ndz., 09/02/2014 - 10:30 Ola: płaszcz Carry | sweter sh | spódniczka,torebka Zara | buty Venezia | zegarek Edibazzar | bransoletka Pandora
Life is to short to wear boring clothes (życie jest za krótkie, aby nosić nudne ubrania). Sentencja życia. Typowa dla osoby zbzikowanej na punkcie mody, czyli mnie. I tak naprawdę, po tych słowach, dotarło do mnie to, jak bardzo lubię nietuzinkowe rzeczy, ściągające uwagę, będące epicentrum stylizacji. Przykłady? Proszę bardzo: Pióra, Yeti, Pawie, Frędzle, Pomarańcza, Syrenka i Cekinowe Gatki (mam skłonność do nazywania swoich rzeczy, nie wnikajcie, ale...lubię to :D ), i tak mogłabym wymieniać dalej. Uwielbiam takie perełki, stanowiące akcent i z pewnością jest to coś, co charakteryzuje mój styl. A do perełek śmiało mogę zaliczyć spódnicę, którą widzicie wyżej. Jej kolory tworzą print, przy którym reszta jest już tylko tłem (wybaczcie, lubię printy, ale Macademian Girl nie jestem i zmysłu takiego jak ona, do łączenia printów, nie posiadam, dlatego z resztą nie szaleję). Granatowy sweter pogłębia efekt ciężkości tego zestawu, co jest świetnym dowodem na to, że nie żartowałam mówiąc, że lubię połączenia ciężkie-ciężkie ;)
Czerwień ożywia całość i jest świetnym dopełnieniem. Dopełnieniem jeśli chodzi o usta i bransoletkę, bo spódnicy bez tego koloru to ja sobie nie wyobrażam. W tym wypadku to właśnie ona nadaje jej charakteru.
P.S. Spódnica nie ma nazwy, jakieś pomysły ? ;)
Pola: parka Pimkie, koszula nn, spódnica H&M, szalik Zara, buty Wojas, troba Ever, rękawiczki Cropp
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




