Goeiemorgen
Zobacz oryginał ndz., 06/12/2015 - 11:44Klasycznie spóźniłam się na World Press Photo. Z jednej strony oszczędziłam sobie tego manifestu perwersji, agresji, przekraczania granic intymności (a w sumie wszelkich granic). Z drugiej strony nie widziałam tych wzruszających i wstrząsających zdjęć, które bez pokazywania makabry potrafią poruszyć, skłonić do refleksji, zmotywować do działania. Za każdym razem wracając z wystawy, czułam bezsilność wobec problemów tego świata. Uświadamiam sobie jak niewiele mogę, ale staram się docenić to co mam i gdzie żyję.
Odkryciem tygodnia jest zdecydowanie "goeiemorgen", czyli "dzień dobry" w języku niderlandzkim. Nie wiem, jakim cudem, będąc w Amsterdamie ani Julia ,ani ja nie usłyszałyśmy soczystego "chujmorche". W każdym razie rozważam naukę tego języka ;P
Następny post będzie właśnie podróżą sentymentalną do Holandii.
Hoi!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



