Lista blogów » Domowa Kostiumologia
gibson girl, czyli pozując na edwardiańsko
Zobacz oryginał czw., 04/04/2013 - 18:54Dzisiaj powtórka z rozrywki, ale tym razem bez udziału lustra i we fryzurze z epoki - przynajmniej w zamierzeniu. Długo czekałam na "dzień kręconych włosów", który u mnie wypada, w zależności od sprzyjających okoliczności, średnio raz na tydzień. Do czego były mi te kręcone włosy potrzebne? Ano właśnie do Gibson Girl's Hairstyle! Wyszło tak sobie, nigdy nie miałam cierpliwości do bardziej skomplikowanych fryzur. Za mało na górze, za dużo na dole, tył cały się sypie - ale czy ja kiedykolwiek byłam dokładna? Najważniejsze, żeby wyglądało dobrze. Czy wygląda - to już pozostawiam wam. Na pewno jest bardzo twarzowa i poważnie rozważam noszenie uproszczonej wersji na co dzień.
Nie wiem dlaczego, ale przyjmując postawę edwardiańskiej panny twarz automatycznie układa mi się w snobistyczny wyraz...
Na zdjęciach poniżej pierwsza zdecydowanie rzuca się w oczy pomięta koszula. Przepraszam was za moje niechlujstwo, które odebrało zdjęciom cały wymuskany, starodawny efekt, obiecuję poprawę! Tymczasem poudawajmy, że to tak specjalnie :P
Druga rzecz warta uwagi to pozycja. Możecie zobaczyć, jak bardzo starałam się wypychać biodra do tyłu, prężąc równocześnie przód, a i tak efekt jest dość mizerny. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, iż będzie to aż takie trudne :O Parę głupich zdjęć, a odcinek lędźwiowy kręgosłupa boli mnie do teraz. Stanowczo odradzam cofanie się w czasie do roku 1900, jeśli nie chciałybyście spędzić większości życia na wózku inwalidzkim!
Święcie przekonana, że wyglądam bosko
A to jeszcze inna koszula, którą znalazłam w czeluściach mojej szafy.
Jak myślicie, nada się na edwardiański strój? Na zdjęciu tego nie
widać, ale przy szyi ma koronkę.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





