Lista blogów » lamodalena
Futerkowe mankiety.
Zobacz oryginał sob., 08/11/2014 - 20:07Wczoraj życie mnie zaskoczył! :) A było to tak: zepsuła mi się szafka w kuchni. Jest to dość duża szafka, wysuwana gdzie trzymam wszystko i wszystko mam pod ręką: maki, cukry, oleje, makarony, kasze, sól, przyprawy ... itp. No to dzwonie do firmy, która realizowała moja kuchnię. Rozmowa była krótka - proszę zrobić zdjęcie i przesłać mi je na maila . OK. Tak też zrobiłam, wysłałam zdjęcie z prośbą o "szybką interwencję, gdyż szafka bardzo cierpi!:)" No i czekam na ruch fachowca, ale coś go nie ma. Więc dzwonie jeszcze raz, a było to wczoraj tak ok. 16,00 i się przypominam. Nie liczyłam na zbyt wiele, ale pan mnie zaskoczył i ok godziny 19,00 zadzwonił i mówi, że właśnie do mnie jedzie. I przyjechał! I co jest najważniejsze - uleczył moja cierpiącą od kilku dni szafkę i nic nie wziął. Powiedział, że jeszcze po weekendzie przyjedzie i wyreguluje mi pozostałe szafki, bo bardzo go drażni jak nie są równe ( prawdę mówiąc nie widziałam tej nierówności). Powiem Wam, że takie historie przywracają mi wiarę w ludzi!!!
Stylizacja: tej jesieni mamy szaleństwo przeróżnych futer. Najczęściej jest to forma kamizelek, na którą, prawdę mówiąc, mam chrapkę od kilu lat. Tak, tak, od kilku lat! Ale jakoś na swoją nie trafiłam. W prawdzie nie tracę nadziei ale wpadłam na coś innego - futerko jako mankiety ale przy swetrze! W tym też celu "zdemontowałam" czapeczkę z norek i uszyłam dwa mankiety, które świetnie komponują się z moim oliwkowym swetrem. Do tego jedwabna bluzka i trochę "starego złota" na spodniach. Całość dość stonowana, w modnych odcieniach zieleni, świetnie nadaje się do pracy jak i na weekendowe wyjście :)
fot.: Olimpia Rakowska
spodnie, bluzka - Zara,
sweter - TK Max,
buty - Kazar,
Torebka - Max Mara
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




-001a.jpg)
-001b.jpg)
-001.jpg)




.jpg)
-001.jpg)
.jpg)
-001.jpg)




