Lista blogów » Noszę co Lubię

fur stole

Zobacz oryginał

Wprowadzam pewien nowy zwyczaj.
Zainspirowana tym postem pewnej poszukiwaczki stylu, postanowiłam każdy wpis poprzedzić piosenką. Moja playlista jest niezmiernie długa, więc utworów wystarczy na sto lat blogowania.

Nie szukajcie klucza, według którego dobieram utwory. Nie jestem fanką jednego zespołu, miłośniczką określonego gatunku. Raz porywa mnie pop, raz rozsadza stary, dobry grunge, ale i koi klasyka czy chillout. Poszukuję, ale i wciąż wracam do kawałków, które poznałam wiele lat temu.

Dziś utwór, o którym pisałam jakiś czas temu na moim funpage'u. Usłyszałam to po raz pierwszy, jadąc autem. Trójka nadawała akurat swoją listę przebojów. Zatrzymałam się nawet na poboczu, by posłuchać tak naprawdę, w skupieniu.
Muzycznie dobre, tekstowo też nie najgorzej. Proszę: Graffiti on a train.

A ja dziś w etoli. Riko kręcił nosem, że to wkładam. Ale na szczęście to ja decyduję, w czym wychodzę z domu.
Uparłam się, bo choć mam ten dodatek od dawna (oj, wtedy jeszcze nikt nie myślał, że wszelkie futrzaki będą tak modne), nigdy przedtem nie miałam go na sobie.

Do tego, trochę przewrotnie, cieniutka koszulowa bluzka. 

e1.jpg


e2.jpg


e44.jpg



e6.jpg


e8.jpg


e9.jpg


e10.jpg


e11.jpg


e12.jpg


e13.jpg


e14.jpg


e15.jpg




e12.jpg

 e7.jpg



e17.jpg


e18.jpg
fot.Riko



I jak, podoba się Wam ten zestaw? Ja czułam się w nim całkiem nieźle.

płaszcz (coat) - krawcowa (sewer)
etola (fur stole) - sh
spodnie (jeans) - nn
koszula (shirt) - sh
torba (bag) - nn
buty (shoes) - nn
rękawiczki (gloves) - dorothy perkins



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.