Fit motywator.
Zobacz oryginał czw., 10/07/2014 - 11:20Kryzys zdarza się każdemu, dopada nas wszystkich niezależnie od tego czy dotyczy wieku, związku czy diety. Trzeba go przetrwać, nie ma innej opcji. Gdy tkwisz w związku i widzisz, że nijak sprawia Ci to radość, gdy masz trzydzieści pięć lat a w głowie niecałe dwadzieścia, albo gdy uparcie dążysz do celu jakim jest zmniejszenie wagi a ta stoi w miejscu, zdemotywowanie osiąga taki poziom, że łatwo się wtedy poddać. Zwłaszcza, gdy załamanie dotyczy diety. Przychodzi taki dzień, kiedy nie masz siły podnieść się łóżka, jesteś wrakiem siebie samego a w głowie masz myśli najczarniejsze. Bo wszyscy dookoła jedzą i wcale nie wyglądają tak źle, bo siedzą przed kompem podczas gdy Ty nieudolnie starasz się coś ze sobą zrobić, bo sobie nie odmawiają, bo nie nawiedzają ich sny, w których objadają się pączkami z czekoladą. I jakoś żyją, i nawet są szczęśliwi. Trochę przy kości i może z gorszą kondycją, ale szczęśliwi. I wtedy przychodzą myśli i zwątpienia, że może to wcale nie takie ważne, może niepotrzebne, w końcu każdy chce żyć i nie dać się zwariować. Nie wiem jak specjaliści radzą w walce z tym paskudnym kryzysem, ale wiem co robię ja. Po prostu, idę do sklepu i kupuję to na co mam ochotę. Czekoladę, która śni mi się po nocach, chipsy, których przez ostatnie dwa miesiące unikałam jak trucizny, zakazane piwo, batony i ciastka Oreo. I jem, zjadam, zjadam... I dochodzę do prostych wniosków, że to chyba nie jest jednak takie super. Przez ostatnie kilka tygodni zjedzenie słodyczy urastało mojej wyobraźni do rangi przyjemności niewyobrażalnej, gdy w końcu się spełnia widzę, jak niewiele tej radości daje. O ile przy pierwszym kawałku czekolady wypowiadasz charakterystyczne `mmm...`, o tyle przy dwunastym już smaku nie czujesz. Czasem warto znaleźć się po złej stronie, żeby wiedzieć, która daje więcej satysfakcji.
Na drugi dzień odstaje mi brzuch, wtedy podkręcam trening. Na trzeci zapominam, że dzień wcześniej czymś się objadałam, zapominam też, że męczyły mnie dziwne myśli a czekolada przestaje na mnie patrzeć zza sklepowych półek.
Kilka propozycji smacznych i zdrowych posiłków.
Śniadanie 9.00
Podwieczorek 17.00
Kolacja 20.00
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




