Lista blogów » Amour-15

FIND YOUR MOMENT!

Zobacz oryginał
Hej! Pamiętam czasy kiedy kilka osób zarzucało mi, że mój blog schodzi na psy, bo pojawiają się w nim wpisy o lakierach. Nie wiem skąd takie dziwne spostrzeżenia, lakiery przecież nie są złe. Ekstra podliczyłam sobie ile takich lakierowych recenzji się pojawiło i wychodzi na to, że dokładnie 13, więc uważam, że to wcale nie dużo jak na ponad półtora roku blogowania. Dziś więc zapraszam Was na czternastą lakierową recenzję, tym razem będzie to lakier firmy Joko z serii Find your moment.
IMG_0081.JPG





Moja opinia:
Opakowanie: bardzo proste, szklane, ze zgrabną szatą graficzną, do tego na zakrętce widnieje numer lakieru wraz z nazwą. 

Pędzelek: należy raczej do tych nieco grubszych, bez problemu nakłada się nim lakier, nie jest ani za cienki, ani za gruby. Prosto ścięty. 

Trwałość: dobra. Nie mam prawa się przyczepić, bo lakier utrzymywał się na paznokciach ok. 3 dni bez jakichkolwiek uszkodzeń, a muszę Wam powiedzieć, że ostatnio na moich paznokciach żaden lakier długo nie wytrzymuje, więc plus dla niego.

Krycie: potrzebne są dwie warstwy lakieru żeby zapewnić pełne krycie, ale już jedna daje bardzo ładny efekt.

Kolor: ja mam w odcieniu emerald leaf z numerkiem 211. Jest to morska zieleń, która bardzo, ale to bardzo ładnie wygląda na paznokciach. Podobny kolor ma lakier z GR z serii Paris o numerku 222 (recenzja TUTAJ). Lakier ma bardzo ładne wykończenie, na zdjęciach razem z Insta Dri z SH. Ogólnie rzecz biorąc firma oferuje prawdopodobnie 10 odcieni.
IMG_0068.JPG
 Konsystencja: tradycyjna dla lakieru.  Dość szybko zasycha. Nie mam zastrzeżeń.

Cena/Pojemność: za 10 ml sugerowana cena to 13 zł, więc wychodzi całkiem przyzwoicie. Biorąc pod uwagę trwałość i piękne wykończenie - warto. 

Dostępność: Online, np. w miraculum.pl oraz w drogeriach stacjonarnych. 
IMG_0071.JPG
Podsumowując: polubiłam go :) Lakier otrzymałam na spotkaniu blogerek, sama pewnie bym go nie kupiła, bo ograniczam moje lakieromaniactwo, dlatego cieszę się, że trafił w moje ręce. Jeśli napotkam się kiedyś na inny kolorek - skuszę się ;) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.