Farbowanie włosów na różowo w domu!
Zobacz oryginał pon., 16/11/2015 - 19:57
Marzy wam się rózowe ombre? A może szukacie różowej farby do włosów? Dziś mam dla Was mały poradnik: farbowanie włosów na różowo… W domu!
Moda na… Różowe włosy.
Różowe włosy marzyły mi się odkąd skończyłam trzy lata ;). Kojarzyły mi się z kucykami pony i tą małą "Czarodziejką z księżyca". Nigdy wcześniej nie odważyłam się jednak na pokrycie całej głowy taką farbą, ale z racji tego, że pracuję w reklamie (i mam całkiem wyluzowanego szefa) to stwierdziłam wreszcie: YOLO, ZOSTANĘ KUCYKIEM.
Pierwotnie miało być to różowe ombre, ale niekoniecznie udało mi się zapanować nad farbą tak, by ładnie przechodziła z różu w mój naturalny kolor na końcówkach. Używałam do tego pianki venita w kolorze 32 – urzekający róż. Wyjścowym kolorem był średni blond – na odrostach naturalny, na końcówkach nieco rozjaśniony (wcześniej końcówki miałąm fioletowe, ale postanowiłam je obciąć – spłukały się do nieciekawego, szaro-bordowego koloru).
Jak nakładać piankę na włosy?
Włosy muszą być umyte i suche. Piankę nakłada się bardzo prosto – wystarczy wycisnąć odrobinę na rękę i rozprowadzić na kosmyku, "wgniatając" ją we włosy (tak jak piankę modelującą). Warto pamiętać o tym, by wysmarować wcześniej szyję, uszy i czoło tłustym kremem – piankę ciężko zmywa się ze skóry. W okolicach czoła, przy nakładaniu pianki, posłużyłam się pędzelkiem – tutaj niestety nie jest łatwo precyzyjnie pokryć je taką formą farby.
Po nałożeniu pianki wysuszyłam włosy, żeby różowa farba jeszcze lepiej wniknęła we włosy. Za pierwszym razem tego nie zrobiłam i efekt był mniej intensywny.
Za drugim razem kolor był mega intensywny i dokładnie taki jak na zdjęciu z opakowania pianki venita. Naprawdę, intrygujący róż :). W dodatku z niebieskawą poświatą.
Oczywiście gdy pianka wyschła odczekałam jeszcze 15-20 minut i umyłam włosy, żeby pozostałą pianką nie brudzić ubrań i wszystkiego dookoła. Włosy umyłam delikatnym szamponem, nałożyłam porządną odżywkę a potem płukałam – tak długo, aż woda będzie nie tak intensywnie różowa (teoretycznie różowa nie powinna być, ale im dłużej płuczemy tym bardziej farba traci na intensywności).
Po jednym myciu kolor stracił nieco błękitny odcień, został tylko intensywny róż.
Po miesiącu różowa farba do włosów nadal się trzyma – woda przy myciu włosów już mi nie farbuje na różowo, farba totalnie spłukała się z miejsc, w których moje włosy były zdrowe i nienaruszone rozjaśniaczem. Te, które był mocnej zniszczone i rozjaśniane (końcówki i grzywka) nadal są różowe, ale jest to bardziej cukierkowy róż, nie tak intensywny.
A może farbować włosy bibułą?
To sposób dobry na jedno mycie – prawdopodobnie tańszy niż pianka ale… Wymaga więcej paćkania się. Serio, polecam Wam pianki przy tak dziwnych kolorach – nakłada się je mega wygodnie, nie niszczą włosów i szybko się zmywają (a przynajmniej na tych zdrowych włosach!)
Co Wam się bardziej podoba – różowe ombre czy całe włosy zafarbowane na różowy kolor? Znacie jeszcze jakieś kolorowe farby do włosów warte przetestowania? Dajcie znać!
Post Farbowanie włosów na różowo w domu! pojawił się poraz pierwszy w Blog o modzie.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










