Lista blogów » Amour-15

EVELINE LUKSUSOWE MASŁO DO CIAŁA

Zobacz oryginał
3.JPG
 Uwielbiam serię z olejkiem arganowym i wanilią z Eveline. Strasznie podoba mi się zapach tych kosmetyków, dlatego bardzo chętnie po nie sięgam. Niedawno pisałam recenzję balsamu z peelingiem właśnie tej firmy, a dziś przedstawiam Wam jego brata - coś idealne po prysznicu czyli luksusowe masło do ciała.  Muszę Wam powiedzieć, że ten duet (razem z wyżej wspomnianym peelingiem pod prysznic) pozostawiają piękny zapach na długie godziny! 


Moja opinia:

Opakowanie: masło zamknięte jest w płaskim, okrągłym opakowaniu z odkręcanym wieczkiem. Początkowo kosmetyk był zabezpieczony folią - mamy pewność, że nikt w sklepie go nie ruszał. Zakrętka dobrze się dokręca i rozkręca (jak to śmiesznie brzmi..☺). Całość utrzymana w złotych barwach, mi przypadło to do gustu. Efekt dość "luksusowego" opakowania. Wizualnie skrada moje serce. Myślę, że na sklepowej półce miałby u mnie duże szanse. 

Konsystencja: nie jest to dla mnie typowe masełko do ciała. Bardziej kojarzy mi się z lekkim balsamem, nie jest to jednak produkt lejący, ale też nie tak zbity jak np. masło z Farmony (seria Tutti Frutti). Przyjemnie rozprowadza się po ciele, nie pozostawia żadnych tłustych filmów. Szybko się wchłania, nie daje poczucia lepkości skóry. Wygląda jak galaretka, ale nie jest to wodnista konsystencja. 
2.JPG

Skład: jestem laikiem w tej sprawie, ale perfumy są bardzo wysoko w składzie czyli można się domyślić, że wszystkich obiecanych witamin i kwasów nie ma tam za dużo. Nie jest to na pewno kosmetyk dla osób, które stawiają na naturalne produkty - to typowo drogeryjny produkt, dla mnie nie stanowi to problemu, bo moja skóra nie reaguje źle na taki skład, ale dla tych którzy unikają parafiny to niestety nie będzie się nadawał. 

Zapach: bardzo ale to bardzo ładny, mi kojarzy się nieco z Świętami - z jakimś słodkim ciastem :) Bardzo miłe skojarzenie. Czuć wanilię ale taką przyjemną, nie duszącą. Jak już wcześniej wspominałam razem z peelingiem pod prysznic pozostawiają piękny zapach na skórze. Jednak na pewno znajdą się przeciwnicy - dla niektórych może być za słodki.

Działanie: ładne nawilżenie skóry, nie tak spektakularne jak podczas stosowania np. balsamu z masłem shea o którym pisałam niedawno, ale dla mnie wystarczające. Nie wywyższa się ponad inne produkty z tego przedziału cenowego (jeżeli nie bierzemy pod uwagę zapachu). Bardzo przyjemny produkt to codziennego użytku. 

Cena/dostępność: w opakowaniu znajduje się aż 200 ml, masło do ciała z Eveline możecie kupić np. na Iperfumy.pl za nieco ponad 20 zł - myślę, że to dobra cena jak za tą pojemność, zapach i przyjemne działanie.
1.JPG

Podsumowując: nie skradł może mojego serca ale używam go z przyjemnością. Nie mam do niego żadnych zarzutów, bo jako balsam do ciała na co dzień sprawdził się dobrze. Nie regeneruje jakoś specjalnie, nadzwyczajnie ani nic z tych rzeczy. Jest to jednak kosmetyk po który bardzo chętnie sięgam i śmiało mogę Wam go polecić. Idealne rozwiązanie dla osób, które od balsamu wymagają po prostu nawilżenia i ładnego zapachu. 

Czy znacie te luksusowe masło do ciała z Eveline? Może kojarzycie sam zapach? U mnie totalnie wygrywa, szczególnie w te chłodne dni - od razu robi się cieplej :) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.