Lista blogów » Amour-15

EOS KREM DO RĄK O ZAPACHU KWIATU WIŚNI

Zobacz oryginał
eos_krem_do_rak.JPG

Jakiś czas temu pisałam Wam posta o balsamie do ust z Eosa. Dzisiaj mam dla Was recenzję kremu do rąk marki Eos. Muszę przyznać, że już jakiś czas temu widziałam te kremy w Internecie, ale dopiero w grudniu jeden trafił w moje ręce. Jeśli jesteście ciekawe jak ten maluszek się u mnie spisuje zapraszam do dalszej części wpisu.

Moja opinia:
Opakowanie: bardzo wymyśle i nietypowe, co swoją drogą czyni ten krem wyjątkowym. Przypomina trochę mydełko ;-) Doskonałe do torebki, nie ma opcji, że się otworzy i wyleje. Zamknięcie jest naprawdę szczelne. Produkt łatwo się wydobywa za co kolejny plus.
eos_krem_do_rak_kwiat_wisni.JPG4364.JPG

Zapach: wydaje mi się, że dostępne są trzy wersje zapachowe - niebieska, zielona oraz różowa. Ja zdecydowałam się na różową (całkiem możliwe, że za sprawą koloru) czyli kwiat wiśni. Zapach jest bardzo świeży i przyjemny. Utrzymuje się długo, ale nie jest nachalny. Myślę, że większości przypadnie do gustu! 

Konsystencja: jest to niesamowicie lekki i przyjemny krem. Ma bardzo przyjemną konsystencję, wręcz aksamitną. Jest dość rzadki, ale nie wylewa się między palcami. Szybciutko się wchłania i nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej lepkiej warstwy na dłoniach.

Wydajność: ja swojego kremu używam tylko na zewnątrz, ze względu na to, że jest mi go szkoda na co dzień haha :) Mam go w torebce od grudnia i zostało mi go jeszcze całkiem sporo. Jak na taką pojemność to niezły wynik - myślałam, że zniknie dużo szybciej.

Cena/dostępność: za 44 gramy produktu zapłacimy ok. 20 zł więc to wcale nie mało jak za krem. Ja swój zamówiłam na stronie Perfumy-perfumeria.pl. Produkt nie jest dostępny w drogeriach stacjonarnych.
eos_krem_kwiat_wisni.JPG

Podsumowując: ten krem zaliczyłabym poniekąd jako gadżet :) Jest to dość spory wydatek jak na krem do rąk, który nie wyróżnia się jakimiś spektakularnymi efektami, jedynie oryginalnym i poręcznym opakowaniem oraz ładnym zapachem. Jednak jeśli ktoś ma ochotę wydać tyle na krem i ma świadomość tego, że jakiś większych cudów nie będzie - to czemu nie! Ja ze swojego kremu jestem bardzo zadowolona i mam w planach wypróbować też inne wersje zapachowe :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.