Drunk in love
Zobacz oryginał wt., 29/03/2016 - 20:03Nigdy nie zgadzałam się ze stwierdzeniem, że ubieramy się ze względu na nasz humor. Myślałam sobie, że przecież ubieramy to co nam się podoba, więc jak to możliwe ? Dziś mogę stwierdzić, że po części się z tym zgadzam. Jestem na takim etapie, że mogę spokojnie oddychać. Wszystkie moje plany układaja się tak jak sobie wymarzyłam. Kiedyś strasznie kombinowałam ze stylem ubierania się i zdarzyło się nawet, że stylizacje robione 1,5 roku temu są dla mnie teraz przesadzone. Można zauważyć, że ostatnio stawiam na prostotę i stonowane kolory. Nie wykluczam kompletnie kolorowych i szalonych rzeczy, ale jednak widzę pewne powiązanie ze wcześniej wspomnianym stwierdzeniem. Cięszę się, że teraz jestem ustabilizowana emocjonalnie. Trzymajcie kciuki za mnie i moje dalsze plany :D
Co do samej stylizacji to super czuję się w takim zestawieniu. Zawsze obiecuję sobie idąc na zakupy, ze nie kupie kolejnej szarej rzeczy...słabo mi to idzie :P Chociaż paznokcie się wyróżniają :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



