Dlaczego zdecydowałam się usunąć Fanpage i założyć grupę na Facebooku?
Zobacz oryginał śr., 01/08/2018 - 20:22Cześć,
Albert Einstein powiedział kiedyś, że "szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów", więc z tym przesłaniem rozpoczynam nową przygodę na Facebooku ( i nie tylko tam, ale tego dowiecie się już niebawem).
Napiszę, Wam szczerze, że w sumie na początku myślałam, że dużo ryzykuję, bo jednak przez lata uzbierałam 14,5 tysiąca osób na fanpage, bo może Facebook zacznie być bardziej przychylny dla fanpage i zwiększy zasięgi, ale szczerze? Wątpię.
Kiedyś było świetnie, zasięgi jak na prywatnym profilu, każdy otrzymywał moje treści i życie na fanpage świetnie się kręciło i nagle bach, tniemy, tniemy i zasięg prawie zerowy.
Zauważyłam to samo na wielu innych fanpage blogerów, firm, sklepów. Zauważyłam, że ludziom nie chce się dbać już o coś, co przynosi tak marne wyniki i coś, w co trzeba pakować całkiem niezłe sumki, aby ten zasięg był. No, są jeszcze wyjątki z naprawdę genialnym contentem i świetnie rozwiniętą dodatkowo grupą do fanpage, które nieźle hulają w dalszym ciągu na Facebooku, ale są to już naprawdę nieliczne przypadki.
Stwierdziłam, że ilość wydanych pieniędzy na ciągłe promowanie fanpage i wpisów, jest niewspółmierna do efektów. Zamiast 5 likeów posta jest 15, szaleństwo (a prawie 15 tysięcy osób teoretycznie jest na fanpage). Piszę teoretycznie, bo mogą to być osoby widmo, osoby, które czytają, ale nie komentują i nie lajkują, osoby, do których moje posty już dawno nie docierają.
Więc.... Stwierdziłam, że zrobię to inaczej. Trochę poczytałam, poszperałam i znalazłam wyjście mojego fejsbukowego problemu, a mianowicie - GRUPA. Moja ukochana grupa choćby miała członków 150, będzie tysiąc razy lepsza od mojego fanpage z 14,500 społecznością. Dlaczego?
Bo będą to osoby, które trafiły lub dopiero trafią do grupy nie z przypadku, a z własnej chęci. Bo będą to osoby faktycznie aktywne, udzielające się, interesujące się nowymi treściami.
I taką właśnie społeczność chcę budować. Nie będę nikogo zasypywać tonami treści, a aby fanpage hulał trzeba to było robić jak najczęściej. Będę się chciała z Wami czymś podzielić, coś udostępnić, coś napisać i mam pewność, że to zawsze dotrze do każdej z osób w grupie. Mniejsza grupa - lepsza relacja :)
Fanpage jeszcze działa, jeszcze jakiś czas. Tydzień, może dwa (do czasu, aż będę pewna, że do większości zainteresowanych dotarła o tym informacja i przenieśli się na grupę) i zamykam. Zostanie tylko grupa, na którą serdecznie Was zapraszam.
Dajcie znać co o tym myślicie.
Uważacie, że dobrze robię, a może uważacie, że popełniam błąd?
Całuję,
Ania
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




