Lista blogów » Różnotematycznie.
Dlaczego warto jeść masło?
Zobacz oryginał pt., 24/10/2014 - 09:42Hej!
Dziś zapraszam Was na post z serii o odżywianiu. Temat tłuszczów do smarowania jest od dawna szeroko komentowany- w zasadzie wszędzie. Masło czy margaryna? Na co dzień spotykamy się z wieloma różnymi opiniami na ten temat. Zdania są zazwyczaj podzielone. Jedni uważają, że masło jako produkt naturalny jest dużo lepsze, niż sztucznie utwardzana margaryna. Inni powiedzą, że "masło tuczy, a margaryna jest z olejów roślinnych, które mają mniej kalorii". Takie opinie krążą w sieci, w telewizji, wśród lekarzy, w gazetach. I w każdym z tych stwierdzeń jest ziarenko prawdy. Jednak nie należy generalizować, bo plusy (i minusy) nie kończą się tylko na tym. Wybór jest trudny, więc chciałabym przedstawić Wam i pozytywne i negatywne strony obu tych produktów. Na pierwszy ogień idzie masło- margaryna to temat na osoby wpis. Czas start!
Masło wcale nie jest takie złe!
Kiedy rozmawiam z kimś na temat tego, dlaczego przestali jeść masło, zazwyczaj słyszę: "bo zawiera dużo cholesterolu i kalorii". Kalorie- okej, w końcu to tłuszcz. I rzeczywiście, 100 g masła zawierać może nawet 700 kcal, ale...kto z Was zje na raz 100 g masła? Do posmarowania kromki chleba używamy może niecałą łyżeczkę, czyli ok. 5g. Wychodzi ok 35 kcal, czyli chyba nie ma tragedii, prawda? Jeśli chodzi o cholesterol: temat- rzeka. Przez lata krążyła opinia, że cholesterol zawarty w nim jest niezdrowy, że powoduje choroby układu krążenia, miażdżycę itp... Jakiś czas temu naukowcy udowodnili, że to nie do końca prawda. I znów- osoba spożywająca masło tylko do smarowania nie powinna się go absolutnie obawiać. Poza tym cholesterol jest potrzebny naszemu organizmowi! Jest składnikiem błon komórkowych, dlatego też masło wskazane jest kobietom w ciąży i osobom w okresie wzrostu i rozwoju (w przeiciwieństwie do margaryny- o tym później).
Istotny jest fakt, że tak naprawdę cholesterol spożywany przez nas nie wpływa praktycznie w ogóle na podwyższony poziom we krwi. Ten zależy od innych czynników- na przykład od tempa przemiany materii czy sposobu odżywiania (słodycze są jego większym sprzymierzeńcem, niż cholesterol spożyty w potrawach- nie chciałabym wchodzić w fizjologię, polecam jednak poczytać o metabolizmie tych składników :)).
Korzystne składniki. Ogromny plus dla masła- bowiem jest naturalnym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach- A, D i E. Ta pierwsza (retinol) wpływa pozytywnie na skórę, wzrok, paznokcie, odporność. E- to witamina młodości, wpływa też dobrze na układ krwionośny, jest antyoksydantem. W wielkim skrócie po raz kolejny, bo tak naprawdę każdą z nich można rozpisać na kilka stron :) w maśle zawarte są też karotenoidy oraz kwas CLA, czyli skoniugowany kwas linolowy. Składnik ten zasługuje na szczególną uwagę, gdyż ma świetne właściwości antynowotworowe- znacznie hamuje rozwój komórek rakowych. Wystepuje naturalnie w mleku i produktach mlecznych i ciężko spotkać go w czymś innym. Dlatego też spożywanie produktów mlecznych jest tak istotne. Skład masła zależny jest od pory roku. Letnie- zawiera więcej witamin i naturalnych barwników, niż zimowe. Związane jest to miedzy innymi z różnym sposobem żywienia zwierząt podczas różnych pór roku.
Istotny jest fakt, że tak naprawdę cholesterol spożywany przez nas nie wpływa praktycznie w ogóle na podwyższony poziom we krwi. Ten zależy od innych czynników- na przykład od tempa przemiany materii czy sposobu odżywiania (słodycze są jego większym sprzymierzeńcem, niż cholesterol spożyty w potrawach- nie chciałabym wchodzić w fizjologię, polecam jednak poczytać o metabolizmie tych składników :)).
Korzystne składniki. Ogromny plus dla masła- bowiem jest naturalnym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach- A, D i E. Ta pierwsza (retinol) wpływa pozytywnie na skórę, wzrok, paznokcie, odporność. E- to witamina młodości, wpływa też dobrze na układ krwionośny, jest antyoksydantem. W wielkim skrócie po raz kolejny, bo tak naprawdę każdą z nich można rozpisać na kilka stron :) w maśle zawarte są też karotenoidy oraz kwas CLA, czyli skoniugowany kwas linolowy. Składnik ten zasługuje na szczególną uwagę, gdyż ma świetne właściwości antynowotworowe- znacznie hamuje rozwój komórek rakowych. Wystepuje naturalnie w mleku i produktach mlecznych i ciężko spotkać go w czymś innym. Dlatego też spożywanie produktów mlecznych jest tak istotne. Skład masła zależny jest od pory roku. Letnie- zawiera więcej witamin i naturalnych barwników, niż zimowe. Związane jest to miedzy innymi z różnym sposobem żywienia zwierząt podczas różnych pór roku.
Uwaga na fałszowane masło!
Masło to produkt naturalny. To moim zdaniem daje mu znaczną przewagę nad margarynami (o czym będzie w jednym z kolejnych postów z tej serii). Powstaje ze śmietany (robiłam na zajęciach :D) i zawiera tylko tłuszcz mleczny- jeśli w składzie zobaczycie wzmiankę o np. palmowym czy roślinnym- wiedzcie, taki produkt koło masła nawet nie leżał. Unikajmy takich produktów, ponieważ olej palmowy- mimo, że roślinny- jest bardzo niekorzystny dla organizmu. Takie fałszowane produkty nie mogą też mieć w nazwie słowa "masło". Ale za to mogą mieć opakowanie imitujące prawdziwe odpowiedniki. A że wiele osób jednak nie czyta etykiet (z resztą często celowo są tak zawijane, aby skład był niewidoczny), trzeba zachować czujność. Prawdziwe masło zawierać powinno powyżej 70% tłuszczu mlekowego. Po wyjęciu z lodówki będzie się kruszyć i ciężko rozsmarowywać, a więc jeśli podejrzanie łatwo posmarować nim kanapkę, to powinna zapalić się lampka.
Czy dla każdego?
Zdrowy organizm nie powinien mieć żadnego problemu z poradzeniem sobie ze spożytym tłuszczem. Z resztą pamiętajmy, że on też jest nam potrzebny. Warunkiem jest oczywiście odpowiednie odżywianie, unikanie nadmiarów (jak i niedomiarów)- kluczem jest równowaga. Jak pisałam wcześniej- szczególnie polecany jest kobietom w ciąży, a także dzieciom w okresie rozwoju. Tłuszcz mleczny jest bardzo lekkostrawny, dlatego też nawet małe dzieci mogą go spokojnie spożywać, nie obciążając organizmu. Dziwne? No to popatrzcie: mleko kobiece zawiera dużo cholesterolu i tłuszczu. Jak to mawia moja pani profesor od fizjologii- "organizm nie jest idiotą" i nie stworzyłby naturalnego pokarmu, który mógłby zaszkodzić niemowlętom. Masło powinni ograniczyć osoby z podniesionym cholesterolem, miażdżycą i osoby starsze, których przemiana materii i metabolizm są zdecydowanie zwolnione. Osoby zagrożone zawałem serca i z nadciśnieniem tętniczym także powinny z niego zrezygnować.
Masło nie nadaje się do smażenia w wysokiej temperaturze, ponieważ bardzo łatwo się przypala ze względu na niski punkt dymienia. Podczas tego procesu powstaje wiele niekorzystnych substancji, między innymi wolne rodniki i węglowodory aromatyczne. Do usmażenia popularnej jajecznicy się przyda, bo temperatura nie jest zbyt duża, ale przy potrawach miesnych zdecydowanie lepiej sprawdzi się margaryna.
Masło nie nadaje się do smażenia w wysokiej temperaturze, ponieważ bardzo łatwo się przypala ze względu na niski punkt dymienia. Podczas tego procesu powstaje wiele niekorzystnych substancji, między innymi wolne rodniki i węglowodory aromatyczne. Do usmażenia popularnej jajecznicy się przyda, bo temperatura nie jest zbyt duża, ale przy potrawach miesnych zdecydowanie lepiej sprawdzi się margaryna.
Dajcie znać, co sądzicie o artykule i o samym spożywaniu masła. A może wolicie margaryny? O tych już za jakiś czas :)
Buziaki,
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





Komentarze
A ja niestety jeść masła nie mogę, bo mój maluch (karmię piersią) ma skazę białkową. :( Bardzo żałuję i już tęsknię za tym smakiem...