Lista blogów » Amour-15
CZYM KIERUJĘ SIĘ PRZY ZAKUPACH W SH część 2 (+stuniówkowy bonusik)
Zobacz oryginał czw., 23/01/2014 - 09:58Hej!
Jakiś czas temu pojawiła się pierwsza część posta pt. Czym kieruję się przy zakupach w sh, dziś pora na drugą - prawdopodobnie ostatnią :) Jeśli chcecie zapoznać się z moimi wcześniejszymi spostrzeżeniami zapraszam tutaj. Dziś natomiast wybieram się na 18 kolegi!
Jeszcze mały bonus z ostatniej studniówki zobaczcie same co mi na Kolejowej zrobili ;-) Jak się Wam podoba?
Jeszcze mały bonus z ostatniej studniówki zobaczcie same co mi na Kolejowej zrobili ;-) Jak się Wam podoba?
A teraz lecimy z drugą częścią ;)
1. Nie rezygnuj po pierwszym razie. Jeśli pierwszy raz jesteś w lumpeksie nie zrażaj się - być może dzień był nie ten, dostawa kiepska - nie trać dobrego nastawienia ;-)
2. Idę do sh tylko jeśli mam więcej czasu. Kiedy wiem, że mam dosłownie pięć minut żeby zajrzeć w sumie gdziekolwiek - odpuszczam. Warto zarezerwować odrobinę więcej czasu, bo takie szukanie naprawdę tego wymaga.
3. Przyjemniej w dwójkę. Wiem, że czasem ciężko namówić kogoś żeby poszedł z Tobą, ale warto nie iść samemu. Tak jak przy zakupach w normalnych sklepach, tak i w lumpeksach warto mieć kogoś kto powie Ci szczerze jak będziesz wyglądał w danej rzeczy. Jeśli ostatecznie pójdę sama to nie robię niczego w stylu "o fajna bluzka" i maszeruję do kasy, tylko stoję godzinę przed lusterkiem :D Raczej nie przymierzam ciuchów, tylko przykładam je do siebie.
4. Analizuję czy nie mam niczego podobnego w domu i czy będę miała do czego nosić daną rzecz. Jeszcze mi się nie zdarzyło kupić dwóch bardzo podobnych bluzek itp. ale ciuchów w których ostatecznie nie chodzę jest cała masa. Po prostu w domu nagle stwierdzam, że nie mam z czym tego połączyć ;-)
5. Metka to nie wszystko! Kiedyś, już w sumie dość dawno temu kupiłam sobie bluzeczkę, bo miała nie byle jaką metkę, a do tego nie była noszona, bo miała także metkę papierową. No super mega zadowolona byłam, to nic, że minęło kilka lat a ta bluzeczka leży jeszcze z tą metką... :) Nie warto kupować czegoś co jest z Zary, tylko dlatego, że jest napisane Zara.
To już tyle porad ode mnie, może kiedyś pojawi się i trzecia część. Za jakiś czas jednak dodam notkę, gdzie znajdą się porady od Was! Już pod ostatnim postem przeczytałam kilka fajnych pomysłów liczę, że i teraz powiecie mi czym Wy kierujecie się przy zakupach w sh?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




