Lista blogów » Feel The Beauty

Czy warto przeczytać Sekrety Urody Koreanek - Charlotte Cho?

Zobacz oryginał
Witajcie,

Pewnie zauważyliście, że od jakiegoś czasu na blogach często można spotkać książkę "Sekrety Urody Koreanek". Jest to można powiedzieć poradnik, w którym Charlotte Cho opisuje krok po kroku jak zadbać o cerę tak, jak robią to Koreanki, słynące z pięknej i promiennej cery. 

P1110514.JPG


Tak jak napisałam, często spotykałam się z tą książką w internecie, ale ciągle mi jakoś schodziło z jej kupnem. Teraz po jej przeczytaniu muszę przyznać, że żałuję że nie zrobiłam tego wcześniej. Owszem, do tej pory również dbałam o skórę, ale dopiero teraz wiem, że choćby demakijaż samym płynem micelarnym, czy nakładanie filtru jedynie podczas opalania to zdecydowanie za mało. 

P1110523.JPG

W książce opisane jest jak ważne w pielęgnacji cery jest dwuetapowe oczyszczanie cery. Pierwszym krokiem jest mycie twarzy produktem z olejkiem, a dopiero później takim na bazie wody. Dzięki tej książce uświadomiłam sobie, że nie można pomijać stosowania toniku, co szczerze mówiąc do tej pory czasami robiłam. 

Złuszczanie i nawilżanie to bardzo ważne elementy pielęgnacji. Jeśli pozbędziemy się martwych komórek nawilżanie da jeszcze lepsze efekty. A czy nawilżanie to tylko krem i rożnego rodzaju maski? Nie. Koreanki używają także esencji, lotionów, koncentratów czy serum. Każdy z nich został szczegółowo opisany w książce.  

P1110531%2B%25285%2529.JPG

Rozdział o stosowaniu filtrów chyba najbardziej mną można powiedzieć wstrząsnął. Tyle mi wpajano, że słońce to samo zdrowie i witamina D (owszem, ale to chyba jedyna jego zaleta). Poza tym przynosi skórze wiele szkód. Kto jest fanką opalania i to bez filtrów ten powinien koniecznie zapoznać się z tym rozdziałem. 

P1110519.JPG

Charlotte pisze także jak zrobić koreański make up - no make up, a także opisuje jaki ma wpływ na naszą skórę palenie papierosów czy picie alkoholu. Poleca swoje ulubione koreańskie kosmetyki, a na końcu miejsca w stolicy Korei, które warto odwiedzić. Powiem Wam, że nigdy nie ciągnęło mnie do Azji, ale po przeczytaniu jej książki ich kultura bardzo mnie zaciekawiła. Mam nadzieje, że kiedyś uda mi się odwiedzić Seul i pobuszować po koreańskich drogeriach ;)

Kto jeszcze nie miał tej książki w swoich rękach gorąco zachęcam do jej przeczytania. Jej cena online nie jest wysoka, a można się więcej dowiedzieć o pielęgnacji, jeśli zależy nam na młodej i pięknej cerze. A kto czytał, koniecznie dajcie znać co myślicie o koreańskim rytuale piękna :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.