Czy uroda pomaga w blogowaniu?
Zobacz oryginał czw., 07/06/2012 - 14:48Dziś dzień świąteczny, zawsze w takie wolne, chilloutowe dni nachodzi mnie na przemyślenia. Podczas przeglądania blogów dopadło mnie pytanie… czy uroda pomaga w blogowaniu?
Co skłoniło mnie do takich przemyśleń? Przeglądając bloga pewnej blogerki, blogerki z urody bardzo ciekawej i oryginalnej, zaczęłam patrzeć na jej sety… odcinając jej w myślach głowę! Wiem, że brzmi to może drastycznie, ale tak faktycznie było. Czasem w myślach, a czasem… ręką zakrywałam niektórym blogerkom twarze i nagle uderzyła mnie pewna refleksja, a mianowicie taka, że niektóre sety, które prezentowały, były po prostu… beznadziejne! Oczywiście jest to moja subiektywna ocena, która uświadomiła mi, że dana rzecz, albo dany set… podobał mi się przez wzgląd na to, że blogerka urodziwa była!
Nagle okazało się, że część zestawów, które naprawdę wpadały w mój gust, okazywały się tandetne, gdy głowę blogerki podmieniłam na twarz mniej urodziwej dziewczyny. Pomyślałam sobie wtedy, że gdyby nie uroda, to dany zestaw nie wzbudził by pewnie żadnego zachwytu wśród wielu osób. I tak zaczęłam trochę inaczej patrzeć na to wszystko, co jest teraz HOT w blogosferze. Oczywiście nie sugeruje się tylko tym, co w danej chwili jest na topie, ale jednak nałożyłam pewien filtr na sety prezentowane przez blogerki.
Na koniec mój komentarz, puentujący cały ten czwartkowy mini felieton. Moim zdaniem uroda jak najbardziej pomaga w blogowaniu i sprawia, że pokazywane rzeczy, dodatki i całe sety są dużo bardziej atrakcyjne. Czasem spotykam naprawdę świetny zestaw w wykonaniu blogerki przeciętnej urody i myślę sobie, że gdyby założyła go któraś z tych ładniejszych, set wzbudził by wielkie wrażenie, a tak… Jaki jest z tego wniosek? Prawda, że coś w ładniejszym opakowaniu zawsze sprzeda się lepiej jest znana od wieków i nikogo nie powinna dziwić. Ciekawa jestem co Wy myślicie na ten temat?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



